Patrzysz na wiadomości wyszukane dla hasła: Bar Kebab

Donner Kebab

papirus22 napisał:

> "bar szybkiej obsługi z bigosem,
> pomidorówką, szchabowym, mileonym, na pewno znalało by się wielu chętnych,
> zapełniłbys luke na rynku lokalnym, podtrzymał tradycję kuchni polskiej"

To naprawdę nie jest kuchnia polska!
A tradycja ta wywodzi się z czasów PRL-u, i jest tylko marnymi popłuczynami po
kuchni polskiej, więc proszę o nie nazywanie tego kuchnią polską!

I polecam kebab pod kinem Bajka.

 » 

*WIRTUALNA GALERIA ŁOMIANEK*

Moja subiektywna ocena

Bar Doner Kebab-kiedy otwarcie
Kebab Bar-taki sobie
Bar orientalny - raz kiedys kupiłem i nie pamiętam, więc chyba nie rzuca na
kolana
Bar micha - nie kupowałem -kiedys był tam nocny wtedy tak
Wilczeniec- jedzenie dobre, ale jedzenie jest tam tylko dodatkiem do
działalności
Gościeniec- jak ktos lubi polskie jadło to ok.-dwa razy jadłem
Jazz cafe- szczerze zaskoczony byłem na plus-raz jadłem
Wernisaż-tylko piwo znam -ok
Parma-w Łomiankach najlepsza pizza
Quatro-patrz wyżej
Telepizza-taka jak wszędzie
Pub Desperado-znany mi dużo bardziej jako Lena-piwo, duzo piwa
Romi-chyba nie byłem
Koala-kilka lat nie byłem, ale kiedys jedzenie było Ok
Chorwacka-też parę lat nie byłem
Malwa-nigdy nie byłem
Wrzos-kaczka była niezła
U kazia-na razie w odbudowie
Tawerna- kiedyś większe menu, teraz szaszłyczki są pyszne

Jest jeszcze budka z kurczakiem i tez kebab przy Warszawskiej
Nie sugerujcie się moimi ocenami są mocno subiektywne najbardziej to lubie sam
gotować, ale najwyżej w weekend jak mam czas.

*WIRTUALNA GALERIA ŁOMIANEK*

Moje subiektywne oceny:
Bar orientalny - 3/10. Nie polecam, za bardzo słowiański w smaku
Bar miha - 7/10. Zdecydowanie nr. 1 w kategorii "orient fast-food". Dobre
składniki, wyraźne, różne smaki dla każdej z potraw.
Jazz cafe - 9/10 przetestowałem tam tylko sałatki. Są naprawdę bardzo OK. Moja
ulubina z grillowanym cammembertem. Do każdej sałtki 4 grzanki i 2 sosy. Duży
plus za klimatu lokalu
Wernisaż - 5/10 ja również tylko piwo
Parma - 7/10 zgadzam się - w Łomiankach najlepsza pizza. Minusy: ceny, wystrój
lokalu
Telepizza - 6/10 taka jak wszędzie
Kebab ul. Warszawska vis'a'vis Słoneczka - 7/10 pozytwyne zaskoczenie. Niewiele
ustępuje kultowym kebabowniom z kina Bajka w W-wie.

Ariel Szaron-czy znacie jego prawdziwe nazwisko???

_vinc napisał:

> salatek ,
> (arabek po tatusiu teroryscie z Balestyny.)
> Demokracja mu sie nie podoba , nic tylko
> islam ,hurysy ,bomby ,mordowac mu w glowie.
> Moze by do Iraku wyslac bekarta atabskiego (z kebabem w tylku).Nie wiem
jak innym ale mi nie smakuje ten arabski kebab przedewszystkim dlatego ze robia
go z kurczaka(co u nich w krajach jest nie do pomyslenia)poniewaz kurczaki sa
tanie i mysle ze Polaki i tak nie wiedza jak powinien wygladac prawdziwy
kebab.Pozatym nazywaja to kebab co jest nazewnictwem tureckim dokladnie Doner
Kebab(w doner o z dwoma kropkami niestety nie mam takiej litery w klawiaturze)
chociaz we wszystkich krajach arabskich nazywa sie SZOARMA.Najsmiejszniejsze
jest to ze poszywaja sie pod Turkow piszac BAR TURECKI!!Tureckich barow i
restauracji(tych prawdziwych prowadzonych przez Turkow i z tureckimi kucharzami)
jest w Warszawie 6 zwlaszcza polecam U ABBASA na Al.Jerozolimiskich(przy placu
Zawiszy),Lokanta na Nowogrodzkieji Anatolya na Al.Krakowskiej.Tam maja
prawdziwy doner kebab(cielecy lub barani),a nie jakies arabskie oszustwo!A tak
wogole to ostatnio przynajmniej w Warszawie arabstwo rozplenilo jak robactwo
pelno ich wszedzie nie ma ulicy zeby nie bylo na niej baru z kebabem.

 » 

Lokale

A juz myslalem po tytule watku, ze bedzie dyskusja o cenach najmu ;-)
Fakt, Faraon jesli sie porownuje ze Sfinksem, nie zachwyca, zwlaszcza ze porcje
niewielkie. Ze wzgledu na prace w budzetowce, jesli jem na miescie to wybieram
Agrykole (ceny naprawde przystepne i jest smacznie ale czas oczekiwania
koszmarnie dlugi) lub pizzerie Torino (mozna sie najesc mala pizza, ktora jest
smaczna, nie to co gumowa podeszwa w Pizza World). Czesem mam smaka na tosta,
wtedy wybieram bar na rogu Wroclawskiej i Buczka. Nie polecam zarskich kebabow -
mieso w nich nie przypomina baraniny a raczej konserwe tyrolska i to zarowno w
Doner Kebab (d. Zlota Rybka) jak i w budzie obok Prusa. I to by bylo na tyle
jesli chodzi o moje ostatnie doswiadczenia restauracyjne. Kiedys lubilem jadac w
Barze Chinskim w dawnym Bistro oraz Zlotym Lwie ale jakos smak na chinszyzne mi
sie skonczyl i dawno tam nie bylem

BARY MLECZNE PILNIE POSZUKIWANE

Dzis bylem w barze Malwa na ul. Conrada na Chomiczowce.
Ceny maja tam kosmniczne!!!
2 nieduze nalesniki z serem kosztuja tam 5 zł !!!!!!!!troche przesada zwazywszy
ze bardzo duzy kebab na miescie kosztuje 6 zł.
Cena 2,5 za takie nalesniki to max co bym dal.
Ten bar nie ma nic w spolnego z tanimi posilkami. Na kompletny obiad trzeba
miec conajmniej 12zł. To troche za drogo jak na lokal takiego standardu.

kebab bar

kebab bar
Zastanwiam się nad otwarciem w przyszłości budki z kebabem. Wstępnie
obliczyłem koszty i nawet gdybym musiał kupić budkę niewielką to musiał bym
mieć na rozkręcenie ok 10-12 tys zł. To jeszcze nie takie duże pieniądze,
choć narazie takich nawet nie mam:) Ineters się zwróci po ok 3-4
miesiącach,bo nawet w średnio dobrym miejscu można te 3 tyś na czysto na
miesiąc wyjsc. Więc nie tak źle.
I pytanie moje, czy ktoś z Was może się tym zjamuje? Trzeba mieć jakieś
układy? Na co trzeba uważać przy takim biznesie i jak w tym działać.
Interes dotyczy Warszawy.

przymiarki do wakacji 2010

Polecam hotel Marieta Palace **** w Nesebar
Ja tam byłem w lipcu 2009 i naprawdę nie można się tam nudzić:
basen na dachu, w hotelu sauna, centrum Spa, kręgle, bilard i oczywiście dwie dyskoteki(dla gości hotelowych za darmo) Przy hotelu kawiarnia, bank, pizzeria, kebab bar i w koło sporo sklepów.
Do plaży spacerkiem 7 minut.

Wróciłem z Primorska

Wróciłem z Primorska
Witam, wczoraj wróciłem z Bułgari z miejscowości Primorsko, byłem z
bp Amida. Transport autokarem czas przejazdu 23 godz spoko. Na
miejscu zostałem zakwaterowany w ośrodku Laguna (to nie
hotel).Warunki oki, sprwna klima w pokojach czysto, jedzenie takie
sobie, na śniadania przez 14 jajecznica plus inne dodatki,
obiadokolacje już lepszy wybór ale żadnych rewalacji oprócz kjófte
podanych 2 razy. Sam ośrodek w porządku na dole bar polskie
kelnerki, 2 komputery z netem za darmo. Basen mały ale kto jedzie do
Bułgari siedzieć nad basenem?? Minus Laguny to ich właściciele, 2
buce którzy każą kończyć imprezy o 23 a zrobili to tak : zagwizdali
jak na psy i wymachiwali rękoma pokazując że mamy się pakować do
pokoi, masakra!! Co do Primorska to ceny w tym roku dosyć wysokie
szczególnie na plażach, parasol 5 lewa leżka także 5 lewa, porcja
(głodowa) fytek na plaży 3 lewa, kebab 5 lewa, naleśniki
(pałaczinki) 3 lewa. Co do wymiany waluty to 1 euro= 1,93 lewa, ale
najbrdziej opłaca się brać kasę z bankomatu za 100 lewa obciążenie
na moim koncie to 221 zł mBank. Jak co pytajcie , pozdro.

gdzie dobrze zjeść w Bytomiu?

a ja proponuję pizzerię "pod żurawiem" na Prusa - koło bodajże
pl.Słowiańskiego. Dla mnie jedyna jest pizzunia "4poryroku":-)
Pychota - i Zuzka moja je...
Ceny nawet ok.
W sumie to jedyna bytomska knajpa z usług której korzystam.
Fantom kiedysik też miał parę pysznych potraw - naleśniki z ryżem itp,
zapiekanki - pizze średnie... Ale aktualnie nie mam pojęcia o ich ofercie.
Ale wiecie - tydzień temu po niedzielnym spacerku wdepnęliśmy do new
pizzeri "Fatmama's" (coś w tym stylu:-)) na basenie odkrytym. Byłam mile
zaskoczona wnętrzem (tymbardziej, że wcześniej był to basenowy BAR).
Zamówiliśmy dużą pizzę Ritę bodajże (bez pieczarek dla młodej) i szoku
doznałam - taka wielka, sera pół kg, pyszne ciasto. Na wynos zabraliśmy pół
pizzy i jedliśmy ją do wieczora. Mają w swojej ofercie też zapiekanki,
makarony...
A co do barowego żarełka ja polecam pierogi ruskie z Chrzanowskiego
(przecinająca BAtorego)z obleśnego Baru oraz również ruskie z Restauracji u
Kresowian (takiej mocno wyeksploatowanej:-)). Pychota - super przyprawione,
biorę zawsze na ciepło i jem po drodze:-)
No i pyszniutki kebab na Katowickiej. Zaraz obok pl.Sikorskiego. Nie ma tam
możliwości dłuższego biesiadowania - wysokie stołki w ograniczonej ilości, ale
ta pokusa z sosem jogurtowym jest większa:-)
Pozdrawiam
Ania

Co tam słychać w sprawie Galerii Wisła?

Nie wiem czy już zaglądaliście na strone Caelum, gdzie jest opisana ta nieszczęsna gastronomia. Oto cytat:

"W ofercie gastronomicznej klienci znajdą m.in. restauracje Sphinx, Subway, Sevi Kebab, Drink Bar, Słodki Kącik czy też Empik Cafe, a w ramach oferty rozrywkowej odwiedzający galerię będą mogli wybrać się do 5-salowego kina lub 10-torowej kręgielni. W Galerii Wisła znajdzie się także pub z bilardem i parkietem do tańca."

A tu link:
www.caelumdevelopment.eu/home_page.php?page=2

pobicie w calodobowym barze

sorry.. sam sie juz pomylilem ...
sam sie juz pomylilem, bo tak namieszali te niedouki, którzy w Polsce kebaba
(prawidlowa pisownia) nazywaja kebaPem (nalecialosc niemiecka)

chodzi o to, ze wlasciciele "kebabowni" powinni nazywac takie miejsce "kebaB" a
nie "kebaP"

ale skoro juz tak jest, ze bar sie nazywa kebaP, to dziennikarz powinien mowic
ze jest to Kebap (a nie kebab)

> ...czy w Anglii, czy w Skandynawii jest kebaP

oczywiscie powinno byc:

> ja tylko w Niemczech widzialem kebaP wszedzie indziej.. czy to w Holandii,
> czy w Anglii, czy w Skandynawii jest kebaB

gdzie mozna dobrze zjesc?

Gość portalu: anya napisał(a):

> Dobrze mozna zjeśc
> - w Barze Teatralnym
> - w Spartanie na Rynku
> - w Pub Fiction na Rynku jest dobra pizza
> - Kebab jest dobry "U Turka" na Rynku pod warunkiem że robi go Turek
>
> w Naleśnikarni na samym początku było dobre żarcie, ale teraz im nie
wychodzi,
> no przynajmniej nie tak jak na początku
>
> - w Indyjskiej jest super żarcie - na Jasnogórskiej
> Kedys bou taki bar mleczny na getta warszawskiego, tam boua dobrou grochowka
i zupa pomidorowu!

pyrsk
ballest

Ceny na Rodos

A wjazd tamże osiołkiem w 2002 r. 5 Euro, sok pomarańczowy wyciskany w Lindos
3 Euro, kebab 2,5 Euro. A wyroby miejscowych kobit, sprzedawane pod Akropolem
wprost z ręki - haftowane obrusy w meandry lub oliwki naprawdę b. ładne (np za
b. duży z 6 serwetkami 55Euro).
Na Bar street w Rodos drinki były za 5 Euro, ale w tzw. happy hours ok. 18
czasem i za 2,5 Euro (Pina Colada):))). W Rodos polecam kebabownie w pobliżu
szkoły wyższej i liceum w tzw. centrum gastronomicznym, tam żywią się miejscowi
i studenciaki jest pysznie, dużo i tanio (wielki kebab był za 3 Euro, sok z
pomarańczy 0,5 l - 4 Euro, retsina 0,5 l - 5 Euro). Polecam jeść w miejscach
mało (lub wcale :)))turystycznych, a z pewnością wszędzie na Rodos takie są.
Pozdrawiam Mielin!

Nasze obsesje, manie, nawyki....

arabskie ciasteczko za 4 zł

Moja obsesja jest na Puławskiej gdzieś, niestety nigdy nie wiem gdzie i
znajduję to miejsce sporadycznie - jest taki Kebab Bar i tam sprzedają takie
tureckie ciastka miodowo-orzechowe. Mają to do siebie, że nie da się ich jeść,
bo są za słodkie, ale jak się jeść przestanie, to jest jeszcze gorzej... no
cóż, musicie sami spróbować )) Sądzę, że jest w nim jakiś narkotyk czy coś...
Dobrze, że mieszkam daleko od Puławskiej

Mam też obsesję jak "malkoska", z naciskiem na klocki Lego

klezmer jazz

donosze Wam,ze ostatni weekend spedzilem wlasnie w Krakowie,na festiwalu
kultury zydowskiej,bawiac sie wspaniale ma darmowym koncercie "Szalom na
Szerokiej" ...po raz 9-ty z rzedu...bylo wspaniale!!! jak zwykle...najbardziej
jazzowy charakter mial wystep Paula Shapiro z udzialem Stevena
Bernsteina,Anthony'ego Colemana,Petera Apfrelbauma,Bradleya Jones'a...te
nazwiska mowia same za siebie...no i oczywiscie ten niesamowity Krakauer!!!!to
byl piekny wieczor...a na drugi dzien mialem okazje posluchac polskiego jazzu
nowoorleanskiego w najlepszym wydaniu...Boba,jazz band ball...w kawiarnianych
ogrodkach na krskowskim rynku...a potem parada nowoorleanska na
Florianskiej,ktora do tego co dzieje sie w Nowym Orleanie miala sie
tak,ze...ach,szkoda gadac...ale,coz ...w sumie fajnie bylo to
zobaczyc...Dudus,Ptaszyn,Smietana przejechali sie w luksusowych autach...mialem
ze soba aparat zorki 5 i zrobilem kilka zdjec...a potem musialem wiac
szybciutko na pociag....aha letni festiwal jazzowy trwa...jak ktos bedzie w
Krakowie ...
p.s. na ulicy Wislnej jest bar noszacy nazwe FARAON...tak sie rozczulilem,ze
kupilem tam kebab...polecam....
p.s.2 w empiku krakowskim nabylem cd Sandersa wznowione przez
impulse...elevation...kolejne ogniwo...rozczarowala mnie troche
wkladka...troche uboga,mogli umiescic troche wiecej zdjec i informacji o
plycie...no i oczywiscie ta cena...czemu ta plyta jest taka droga,skoro inne
faraonowe impulsy mozna nabyc za ok 35 pln?...no moze za wyjatkiem summun...ale
i tak warto...wreszcie mam oryginal!!!!....:) z dzezowym pozdrowieniem faraon.

gdzie na male conieco

Czesc Rubeus ) Na bazarku jest bar turecki (mozna wziac kebab do reki lub
danie na talerzu) - kuchnia nie jest wybitna, ale tez nie ma rozpaczy, specjaly
tureckie + niesmiertelna kapusta; ceny umiarkowane (kosztowalam tam cos raz, z
rok temu, wiec moze sie zmienilo); a w bloku obok bazarku znajduje sie
niewielka kawiarenka. Calkiem sympatyczna. Pozdrawiam.

Gdzie coś przekąsić?

Polecam nowo otwarty Bar restauracyjny Piranida ( dawne Kakadu )
przy ul Warszawskiej 21 F ( przy rondzie, gdzie postój taxi ).
Można tam zjeść pyszny kebab ( oryginalny z mięsa baraniego ). Są
też inne zestawy dań obiadowych. Jedzenie jest bardzo smaczne,
porcje niemałe i ceny niewygórowane. Byłam tam z mężem i dzieckiem,
jadliśmy obiad, piliśmy kawę po turecku i orientalna herbatę. Co
najfajniejsze, wszyscy wyszliśmy najedzeni i zadowoleni, a rachunek
nasz wynisil ok. 40 PLN. Polecam... Osoba, która prowadzi ten bar to
b.przyjemny pan, który widać, że zna się na tym co robi.

Gdzie można smacznie zjeść?

Polecam Bar "DolMart" Na Ul. 1Maja
Na Skrzyżowaniu Przy Ratuszu Na Rogu.
Smacznie, Szybko i TANIO! i w Dodatku Mega Porcje Naprawdę.
Polecam Osobiście Placka Po Węgiersku i Pierogi z Mięsem, a z FastFood To
Wszystko. Kebaby Chyba Najlepsze w Koszalinie!
Z Tego Co Pamiętam Taki Duży Placek Po Węgiersku 10zł a Pierogi 10szt 7zł i Są
Naprawdę Duże. Kebab Też Tanio 7zł Mały 9 Zł Duży Ale Ten Mały JEst i Tak Spory
Naprawdę Takim Się Najadam. POLECAM NAPRAWDĘ!

jadłodalnie ale nie Legionowskie

W Legionowie:
Da Grasso
w Warszawie:
Włoska knajpka z duszą "Na Prowincji" między Barbakanem a Rynkiem Starego Miasta
Kebab-ul Krucza U Emila okolice Krucza/Wilcza/Hoża
dla mniej kasiastych:
Bar Mleczny, z naprawdę dobrym żarciem+ pełna kultura, żadnych obszczymurów,
też na Kruczej "Bambino" Hoża/Krucza

gdzie tu można gdzieś wyjść??

hej. z ręką na sercu mogę polecić Ci położony tuż za wyjściem z przejścia
podziemnego "Bar przy kładce". Owo miejsce jest zaciszne, spokojne, przebywający
w nim goście są kulturalni i niegrzeszący złym zachowaniem. Twoja Luba powinna
być zachwycona. Aha i nie jest tam drogo. W opisany przeze mnie klimat (tanio,
kulturalnie, spokojnie) wpisują się także takie lokale jak "Kuźnia",
"Halibucik", "Rovani" (włosko brzmiąca nazwa mówi sama za siebie), bar "U
Mareczka" na rogu Warszawskiej i Mickiewicza oraz "Verino". W tym ostatnim
odbywają się także kultowe już w Mińsku Mazowieckim zabawy taneczne. Godzien
uwagi jest wspomniany przeze mnie bar "U Mareczka". Posiada on atrakcję w
postaci możliwości obejrzenia transmisji sportowej odbywającej się na dowolnym
kanale sportowym. W przypadku chęci spędzenia wieczoru lub skonsumowania obiadu
w bardziej wytwornym lokalu nie można nie zauważyć "Maskotki" przy ulicy
Warszawskiej. Dobra, prosta, oparta na tradycyjnym jadle kuchnia, sympatyczna
obsługa pozwolą Wam bezproblemowo spędzić tam czas. Podobne zalety ma bar "Pod
Strzechą" przy ulicy Piłsudskiego. Jeśli wolicie zaś pizzę tudzież kebab
powinniście podążyć do "Avanti" (11 Listopada lub Piłsudskiego, mają dwa
lokale). Wybierając się tam nie używajcie zbytnio perfum, wód toaletowych,
dezodorantów itp. Naturalne zapachy powstające tam przy produkcji pizzy lub
frytek znakomicie uzupełnią ten niedobór.

Na co jest zapotrzebowanie na wierzbnie?

Moim zdaniem przydalby sie jakis bar/stolowka z dobrym tradycyjnym jedzonkiem,
garmazerka, byc moze z dowozem powyzej okreslonej kwoty. Nie chinszczyzna, nie
kebab, nie zapiekanki, nie pizza, ale tradycyjne polskie jedzonko. O!- albo
jedzenie wegetarianskie, cos na ksztalt Greenwaya! Byloby rewelacyjnie i na
pewno lokal znalazlby wielu bywalcow... Wierz mi...

jakie ceny w Świnoujściu?

Byłam w Świnoujściu. Mieszkaliśmy koło trzech marketów : Lidl, Biedronka i
Berti. Ceny więc tak jak wszędzie. Obiady jedliśmy na promenadzie i też nie
różniły się cenowo od tego co było rok temu. A rok temu byliśmy w Ustce. Np.
frytki, surówka i ryba - 15 zł Same frytki - 3 zł. Jest jeden mały bar na
promenadzie. Przed nim są tylko trzy plasikowe brązowe stoły i krzesełka do
tego. Sprzedaje bardzo miła pani z czarnymi włosami. Jest tam bardzo dobre
jedzenie i duże porcje. Np. 6 szt placków ziemniaczanych kosztuje tam 5 zł a
trochę dalej za tą samą cenę 3 szt i to jeszcze niedobre. Krążki cebulowe były
wyśmienite, kebab, hot dog przypiekany....mniam... zjadłoby się teraz :))

cafe bar s-8

cafe bar s-8
Słupno, Al.Jana Pawła II 64 lok. 1a
KEBAB ZESTAWY LUB W PIECZYWIE, DANIA CHIŃSKIE,DANIA WŁOSKIE,
FRANCUSKIE CIEPŁE CIASTECZKA
HAMBURGERY, PIWO BECZKOWE
IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE DO 40 OSÓB z DJ-em lub KARAOKE
AUTOMATY DO GRY. PROMOCJE !!!! SMACZNIE I TANIO !
zapraszamy:
CZYNNE 7 DNI W TYGODNIU
poniedziałek – sobota od godziny 10.00
niedziela od godziny 12.00

Klub Akwarium

Klub Akwarium
Klub Akwarium znajduje sie na pietrze, sa dwie sale.Pierwsza sala ma wystrój
można powiedzieć, że nadmorski, z rozwieszonymi linami portowymi, grafikami
statków, jak i również lampami ze statkow, sciany sa ozdobione rozgwiazdami,
muszlami morskimi, bar przypomina dziub statku, na którym znajduje się małe
okrągłe akwarium a w nim rybka zw. Zykfryd. Druga sala ze stolikami, scena, na
ktorej odbywaja się różne imprezy, koncerty, dyskoteki. W klubie mozna sie
rozerwac przy darts, posiadamy dwie takie maszyny, oprócz tego mamy również
pilkarzyki i maszyny do gier zręcznosciowych, każdy rownież może sobie
posłuchac to co lubi, dzieki szafie grajacej. Czesto klienci bawia sie przy
muzyce z szafy grajacej, ostatnio przebojem byla Macarena w wykonaniu zarówno
gości jak i personelu. Poprostu bawia sie wszyscy. W naszym klubie jest bardzo
luźna atmosfera, przyjazna i sympatyczna. Bar serwuje różne piwa, oraz
alkohole gatunkowe, whisky, tequila, różne rodzaje win, no i oczywiście wódka.
W klubie bo taka jest oficjalna nazwa, mozna rowniez zjesc, specjalnością jest
kebab (w bulce) i gyros (frytki+surowka).

W każdy czwartek odbywają się wieczory Jazzowe.

Godziny otwarcia klubu sa nastepujace :
od nd-czw. 10:00 - 24:00
pt, sb, 10:00 - 3:00

Ranking ostrowskich lokali

Kleopatry pod żadnym pozorem nie polecam!!!Jeśli ktoś lubi jeść po kimś to nie
widze problemu. Słyszałem już z ust kilku byłych pracowników tej Kleopatry że
szef odgrzewa bułeczki nie zjedzone przez klientów które podaje się do np
zestawy kebab z frytkami i oczywiście zlewa nieużyte sosy!!!! A pozostawioną
szorme czy kebab odgrzewa i podaje ponownie!!! Więc jeśli nie masz ochoty na
byłeczke "prosto z pieca" to chociaż ją nadgryź!!! Jeśli chodzi o fast foody to
widze że najwięcej klientów ma best bar na Raszkowskiej lecz zraziłem się po
tym jak zamówiłem frytki które nie były świeżo zrobione tylko stare włożone na
chwile do oleju by odgrzać je troche. Byłe tak opite olejem że głowa boli. W
tym fast foodzie na Raszkowskiej nie byłem ale zajrze tam.

Otwock po północy - kebab24h

Na początku może i było smacznie... jak Hefaj działał pełną parą...
Teraz... mieliście szczęście, że zabrakło mięsa...
Ostatni raz kupiłam tam kebab jakieś dwa miesiące temu, po dłuuugiej przerwie,
nawet wypite piwo nie zabiło tego obrzydliwego smaku zasolonego i
zaczosnkowanego mięsa chyba tylko w celu ukrycia,że jest nieświeże.
Jadły wtedy kebab cztery osoby i każdy swoje "odchorował"...
Kebab 24 na Kołłątaja skończył się dla mnie wraz z Hefem ładny szmat czasu temu,
a teraz to jakiś bar dla desperatów o stalowych żołądkach.

bracia warszawiacy, znaczy pomozcie olabodze!!!

fatoka napisał:

> Kawy nie polecam, bo szkodzi...
> Jeśli chodzi o jedzenie, to jak masz mało kasy zostają tylko budki wokół
> Pałacu, jest ich tam pełno (tylko głęboko schowaj portfel !!!)

fatoka co ty mowisz :-))) (ale portfel schowaj - ma racje)

proponuje inny trick ... w podziemiach przy Dworcu Centralnym jest fajny
malutki bar turecki gdzie mozna dostac tani a duzy kebab (naprawde dobry).
Barek jest naprzeciwko 'Coffee heaven' gdzie moze najtansza kawa nie jest, ale
znosna jakosciowo. chyba ze wolisz chinskie to jest tez i chinszczyzna...

Piwo to raczej wiekszy problem przy ograniczonym budzecie... Przy PKiN
proponuje Pub Ksiazecy (za dAwnymi Domami Centrum; dzisiaj Galeria Centrum)-
znosne wnetrze i piwo nie straszy dwucyfrowo.

Kebab centrum Piaseczno - porażka

Kebab centrum Piaseczno - porażka
I po co tam wlazłem?
Ja to chyba nie mam szczęścia do kebab barów w Piasecznie:)Nie będę
się rozpisywał co i jak mi się przydarzyło bo mam jeszcze nerwa:)
W skrócie:
Wulgarna i brudna (przyklejone i zaschnięte do dłoni kawałki czegoś
bleee) sprzedająca. Klęła jakie to ona ma życie, że jej poprzednia
klientka zjeść nie dała i takie tam. A cały bar klientów! Dyskusja z
koleżanką gdzie kupić jakieś niedozwolone leki. Olewka klientów.
Szok.
Brudne gary, piekarnik, podłoga i stoły: bleeee
Z garstki mięsa pani sprzedająca próbowała zrobić kilka kebabów w
tym i dla mnie: dostałem bezmięsnego ze zwiększoną dawką kapuchy
zalanego czymś mlekopodobnym. Odmówiłem i zażądałem zwrotu
pieniędzy. Klienci za mną w kolejce ucieszyli się, bo dla nich teraz
starczy. Szok! Powiedziałem co o tym myślę, ale tu nie przytoczę:)
Powinno się napiętnować takie punkty, które naszemu miastu chwały
nie przynoszą.Syf, brud i chamska obsługa. PRL w najgorszym wydaniu.
Najdziwniejsze jest to, że bar ma mnóstwo klientów co nie świadczy
dobrze o gustach kulinarnych mieszkańców. Jestem w szoku. Dla mnie
ta buda nie istnieje.
G.

Kebab centrum Piaseczno - porażka

Witam,

Nowy Kebeb bar jest otwarty na ul. Gerbera na przeciwko starego cmentarza.
Niestety nic więcej nie mogę powiedzieć. Nie miałam przyjemności spróbowania jak
smakuje kebab w tym lokalu.

A tak przy okazji to gdzie można zjeść dobry Kebab w stolicy.

Pozdrawiam

Megi

Cena szczepionki Infarnrix hexa

Sorki, wprowadzilam Cie w blad, bo ja kupowalam infanrix ipv ta 5 w
1, a hexa to chyba ta 6 w 1. Natomiast to nie zmienia faktu, ze w
tej aptece i tak zaplacilam o chyba 40 zl mniej niz poprzednio,
kiedy kupowalam w zwyklej aptece. Wiem, ze do tej apteki zjezdzaja
ludzie z calego Gdańska, co niestety czesto laczy sie z dlugimi
kolejkami.
Nie wiem dokladnie, jaka to ulica. Jezeli wiesz, gdzie jest Brzezno,
to znajdziesz z latwoscia: to jest centralny punkt Brzezna, tam
gdzie tramwaj 13 ma swoj poczatkowy przystanek, gdzie jest glowne
wejscie na plaze. Po prawej stronie stoi duzy sklep Zatoka, a na
przeciwko jest pawilon handlowy i tam miesci sie ta apteka (obok
jest kebab, a po drugiej stronie bar mleczny)

knajpki na Grochowie

Ika, absolutnie się z tobą zgadzam. Stary Grochów przechował coś z atmosfery
przedwojennej Warszawy. Grochowska wojnę przeżyła z niewielkim uszczerbkiem -
nawet peerelowskie budynki ładnie komponują się z ciągiem starej zabudowy.
Wrażenia nie psuje też punktowiec przy Mińskiej. Stary Kamionek jest
niesamowity. Na ul. Rybnej i Mińskiej możnaby kręcić filmy rewolucji 1905 r.
P.Skaryszewski jest jedynym tak dobrze zachowanym zabytkowym założeniem
ogrodowym Warszawy. Dopiero niedawno go odkryłem. Dlaczego piszesze, źe do
Misianki trzeba chodzić z wielkim psem?
Jeszcze dodam trzy lokale do listy. Przy Grochowskiej koło bazaru Rogatka,
mniej więcej vis-a-vis nowych apartamentowców jest dwupoziomowy bar Atena z
kuchnią grecką. Wystrój więcej niż banalny. Kebab jeszcze gorszy. Podlany
tłustym nibyjogurtowym sosem smakował jak bułka maczana w farbie ściennej.
Na tyłach Urzędu Gminy Pr. POłudnie przy Grochowskiej, od strony Kamionkowskiej
mieści się centrum kultury. Dostrzegłem tam szyld „kawiarnia artystyczna” i
informację, że serwują kuchnię domową. Był ktoś w tym zakładzie?
Podobno jakiś lokal gastronomiczny posiada też hotel Felix przy Sulejkowskiej.

Śmieszne, absurdalne, dziwne nazwy

Swojski kebab
Kocham moją dzielnicę za to, że nawet jak nie chcę, to dostarcza mi tematów
językowych do przemyśleń.
Kebab przy Poligonowej 1 (w bloku) zmienił strategię marketingową. Na szyldzie
z nazwą „Kebab Bar” domalował sobie zachętę „Swojskie Jadło”. Tak więc kebab na
Pradze Południe jest już swojski. Wdzięcznie wabi też klientów grecki
bar „Salonic” przy Grenadierów – „gyros na wynos”. A przy Pekinie mieszkania
do wynajęcia poszukuje „młode małożeństwo” (ogłoszenie na płocie).

Kebabiarnie na Pradze Południowej

Kebabiarnie na Pradze Południowej
Ostatnio ich przybywa. Niedawno pojawił się nowy na Wiatraku w budce koło
reklamy Poldrobu z jajkiem. W kebabiarnie przepoczwarzył się też bar Layla (?)
naprzeciwko szpitala „na Grenadierów”. Jest też grecka knajpka Rodos w
przywiatrakowych Grzybkach z bardzo zacnym kebabem. Zdaje się też, że słynny
bar Arizona koło Szembeka teraz nazywa się Istambuł (turczejemy?) i serwują
tam rzeczoną potrawę. Ktoś tam może degustował? Gdzie jeszcze w naszej
pięknej dzielnicy można zjeść przyzwoity kebab? Bardzo pochlebne recenzje
zbiera kebabiarnia przy Francuskiej - ponoć numer jeden w W-wie?.

Kebaby na Targówku i Bródnie

Kebaby na Targówku i Bródnie
Abstrachując od arcydoskonałych kebabów w centrum koło kina Bajka
(Bar "Diana") chciałbym zrobić rozeznanie na temat kebabów sprzedawanych na
Bródnie/Targówku i Zaciszu. Czy zna ktoś coś godnego polecenia?
Sam mogę polecić kebab na Łabiszyńskiej (w wysokim bloku koło Parku
Bródnowskiego) - kilka razy jadłem i w sumie nie ma sie do czego przyczepić
pozdrawiam

Kebaby na Targówku i Bródnie

Piszesz o kebabiarni w bloku Kondratowicza 4, a kebab-bar jest też przy
Malborskiej 2a, koło przystanku autobusowego w kierunku Carrefoura.
Co prawda do tych z Bajki mają się one nie za zbytnio - ale zamiast jechać do
Śródmieścia wolę przyjść tam i przy miłej uchu muzyce coś turecko-bródnowskiego
spałaszować.

TelKab ?

bardzo możliwe.. idzie sie od smyka taką uliczką z tyłu, i sie dochodzi.. wiem,
jak sie z Nowego Świata idzie w kierunku galerii centrum, to trzeba skręcic w
prawo, tylko nie od razu, a z drugiej strony ulicy, tam są jednokierunkowe
bodajze.. ;) i idzie sie jakies 30-40m, jest szyld: Bar Turecki - Kebab, czy
jakos tak.. :)))

Gastronalia: ucieczka z Warszawki

Z tym Sezamem to Pan redaktor żartuje?
Pracuję obok. Aż mnie kusi zejść i zrobić zdjęcie tego przybytku. Chodzi mi o
opisany jako super bar z kurczakami. Przecież to jest obskurna buda z brudnymi
plastikowymi siedzonkami. W uroczej okolicy jaką jest bezpośrednie sąsiedztwo
zaplecza (z rampą) sklepu spożywczego. Dookoła betonowa pustynia i gdzieniegdzie
kupa psia bo to taki betonowy skwerek dla okolicznych mieszkańców. Tak
faktycznie ta kiełbasa musi być wyjątkowa. I co najważniejsze przecież tania...
Brrr...

Ale żeby było konstruktywnie to ja dołożę swoje typy, na romantyczną kolację bym
tam nie zabierał, ale na lunch czy szybki obiad w sam raz.

Bar wietnamski przy ulicy szpitalnej (nie pamiętam nazwy). Czysto, schludnie,
miła obsługa. Żarcie super, szczególnie dania z "gorącego półmiska" i zupy. Jak
zagadacie z właścicielem (często stoi na kasie) to może was uraczyć nawet
tradycyjnym wietnamskim Pho. Ceny jak dla mnie niskie - dania w granicach
12-25zł, zupy do 10zł.

Drugi mój typ to Samira - libańska barorestauracja na Polach Mokotowskich (obok
Biblioteki Narodowej). Żaden ścierwo-kebab nie umywa się do tego co tam serwują.
Oprócz sandwichy oczywiście są pełne dania różnego rodzaju. Ceny również
umiarkowane np. 10zł za sandwicha (ale jest on duży w porównaniu do typowych)
czy 25-30 za danie głównie (kebab, sałatka, ryż czy ziemniaki - duże porcje).

Do tego całe multum oczywistych miejsc gdzie jest tanio czyli pizzerii - na
warszawskiej Ochocie polecam Ufo i Non Solo (ceny jak w każdej pizzerii).

Miejsce z dobrym jedzeniem w Katowicach?

Złoty Osioł za starym dworcem ul Dworcowa bodajze
to bar wegetariański(średnie ceny jak na realia nasze) z wegetariańskim
zarełkiem:)

Jeśli jestes miesożerna i lubisz fast food to polecam Kebab na ul.Szopena-
boczna Stawowej :)6,50 w bułce kosztuje chyba
pozdrawiam

stołówka w Katowicach?

No ja w sumie nie wiem, co lubisz, ale możesz spróbować tak:
- na Mielęckiego jest "Kurka", można tam zjeść kawałek kurczaczka pieczonego,
ale pewnie nie codziennie,
- jak wolisz wegetariańskie, to na Dworcowej/Mariackiej przy wylocie tunelu
jest "Złoty Osioł", ale nie pamiętam jak tam się ma cena do wielkości porcji,
- na Słowackiego jest fantastyczna dziupla pod nazwą Bar Mekong, prowadzi go
autentyczna Wietnamka, zjesz sałatkę, trochę ryżu (można 1/2 porcji!) i
sajgonkę albo krokiecik - ale nie wiem czy dla ciebie to nie za daleko
- po drodze na Słowackiego, na Chopina, jest fajny Turek, kebab robi dobry,
tylko może ciut duży..
- .. na razie tyle mi przychodzi do głowy..

rozbudowa ronda -- a objazdy !

Przecież jest Kebab Mustafa, pizzeria picolo, pizzeria w hali sportowej,
ciastkarnia, bar maleńki? Jak na takie miasteczko, to sporo. Nie zapinajcie, że
miast ma wg statystyk około 8 tys mieszkańców. 4 razy mniej niż Wołomin, dwa
razy mniej niż Kobyłka. A tam wcale nie ma lepszych obiektów.

A władzę trzeba zmienić. Po paru latach człowiek się rozleniwia.

Lajkonik z rodziną na święto majowe w stolicy

Widzę, że ktuś się pode mnie podszywał- moja ostatnia wypowiedź
była 29.04.Trudno.

Za wiele się od Was tu nie dowiedziałem.Może i było trochę
regionalizmów z mojej strony (w czym komu to przeszkadza?-im więcej
tym lepiej uważam), za to konkretnych odpowiedzi nie za wiele.Szkoda.
Na szczęście nie było czasu na jedzenie bo za dużo było do
zwiedzania.
Na gastronautach znalazłem trochę podpowiedzi.

Kebab Efez- mnie smakował żonie nie, a dzieci nie chciały.
Przypadkiem trafiłem na bar Fregata.Był chłodnik - mnie tam każdy
smakuje.

Kebab - gdzie dobry?

Gość portalu: goldi napisał(a):

> Wlasciciel tego niby tureckiego baru przed kinem Bajka jest z Iraku nie z
> Syrii i to on oraz jego rodzina kontroluje znaczny procent tych
> kebapowni.Kiedys kiedy tylko takie arabskie kebapy byly w budkch miedzy
> marszalkowska a krolewska ten facet z 7 kontrolowal 5 a dwie byly syryjczykja.

Masz racje, ale tam sa 2 bary i ten o ktorym ty mowisz jest moze i z Iraku, ale
ten drugi, chyba Diana sie nazywa, prowadzi facet z Syrii, bo jestesmy dobrymi
znajomymi wiec chyba jestem w miare dobrze poinformowana. Aktualnie jest tam
remont i dziala tylko ten turecki bar. Zreszta niewazne, grunt, ze kebab dobry.
Pozdrawiam.

Kebaby w Warszawie

Te wszystkie bary z kebabem sa arabskie serwuja arabskie jedzenie i naleza do
arabow!!!To nie sa bary tureckie i nie naleza do Turkow i nie podaja tam tez
jedzenia tureckiego.Tureckie jedzenie rozni sie troche od arabskiego.Turcy
podaja kebab w takiej grubej bulce(chleb turecki)taki maja tylko ci arabowie
przy kinie Bajka pozatym kebab po turecku nazywa sie DONER KEBAP a po arabsku
SHOARMA(taki zawijany w cienkim placku pita).Arabowie tylko pisza ze bar jest
turecki dlatego poniewaz uwazaja,ze Polacy nie lubia Arabow,a Turkow darza
wieksza sympatia(chocby dlatego ze znaja tureckie kebaby z Niemiec). Mysla ze w
ten sposob beda mieli wiecej klientow i jak widac wiekszosc ludzi sie na to
nabiera.Prawdziwy turecki kebab jest tylko w kilku tureckich restauracjach
Lokanta na Nowogrodzkiej(przy teatrze Roma),Istanbul na Francuskiej,Anatolia w
Alei Krakowskiej(wedlug mnie najlepsza),Babilon w wiezowcu Milenium Plaza przy
pl.Zawiszy(dawny Reform Plaza),Bosfor Kebab House na gorze Dworca Centralnego,U
ABASA w Alejach Jerozlimskich przed pl.Zawiszy(dawna Cafe Balbinka)ten bar
zalozyl Turek,ale teraz prowadzi go Chorwat mimo tego dalej oferuja prawdziwe
tureckie potrawy(kebab rowniez)z dodatkiem dan jugoslowianskich+tureckie piwo
Efes.Jest jeszcze jakas nowa turecka restauracja nowootwarta,ale nie pamietam
nazwy ani adresu.To tyle:)

Kebaby w Warszawie

W okolicach Dw.Wileńskiego:
1 - Bar w przejściu podziemnym: jak sprzedaje taka niska, uśmiechnięta kobitka
to zawsze dostawałem soczystego w świeżej bułce
2 - Knajpa Hammurabi w CH Wileńska: mały kebab ale w ręcznie robionym cieście i
naprawde smaczny
3 - Bar z chińszczyzną nad przejściem podziemnym: dawno tam nie jadłem, ale
kebaby były w normie,a
4 - Bar JOKER na peronach: kiedyś mieli smaczniejsze, dają dużo dodatków ale
smak bez wyrazu i zawszę sie upaćkam wypadająca surówką, sucha bułka; ale
czynny 24h
5 - sasiedni bar z kurczakami: miażdżą biedne kebaby w opiekaczu i zostaje z
tego płaska grzanka, zjadliwe ale forma mi nie odpowiada
6 - tureckim bar na piętrze w centrum handlowym, dostałem pieroga z mięsem w
niedopieczonym cieście, tylko raz tam jadłem więc ocena nieobiektywna

Chyba dzisiaj zahaczę o Marszałkowską, bo artykuł w GW narobił mi apetytu :)

Kebaby w Warszawie

que-bab z pragi!
jest jescze b fajny - grek nie turek - na rogu terespolskiej i grochowskiej na
pradze północ - miedzy urzedem dzielnicy a sggw, niedaleko wyd. murator /
wyzszej szkoly psychologii - sasiedztwo nobliwe :). bar w budzie, nazywa sie
chyba atena. kebab pycha, dania przepyszne (celuje w DOBRZE UGOTOWANYM (sypkim
i dobrego gatunku) RYŻU czego nie mozna powiedziec ani o bajce, ani o zgodzie -
fuj) - mozna np. zamowic mala porcje (mowie o daniach) za bodajze 6 zl i
dostaje sie kupe zarcia (na pojemnosc samicy). pyszna mussaka, pyszny jogurtowy
sosik. goraco polecam bywajacym na pradze.
nie wsciekajcie sie za ten ryż - bajkowy kebab jest super ale z ryżem maja
klopty. no ale to w koncu ranking kebabow a nie ryżów.

Nowa restauracja na Ursynowie - RIPOSTA

Jest przy KEN, ale wcale nie jest fajna. Świeci raczej pustkami. Byłem tam
razem z Dziewczyną na niby domowym obiadku, ale szkoda gadać...... Ni to bar ni
restauracja. Ceny wysokie, a jedzenie liche. Knajpa niczym sie nie wyroznia
jest zupelnie nijaka. Jedynie mieli dobre lody Grycana, ale teraz już chyba po
sezonie i ich nie sprzedaja. Duzo lepszy w tej okolicy jest zwykly kebab ARAM,
prowadzony przez Libańczyków.

ale kebab!

A ja jestem skłonna uwierzyć, że tam jest czysto i generalnie ok. Tam akurat nie
jadłam, ale znam kebab z Bródna (Kondratowicza 4) gdzie wszystko robią 'na
oczach' w jednorazowych rękawiczkach, jet czysto, pan myje łapy, a potrawy są ok
(bywam tam wieczorami i wiem, że na drugi dzień mało co zostaje).
Jestm róznież jak najbardziej skłonna uwierzyć, że w super knajpie może być
'syf, kiła i mogiła'.
W takich kebabach to nie bardzo gdzie mają się przed klientem z bajzlem schować
jak im włazi do środka i widzi dokładnie cały bar.

Kebab?????W tramwaju?????

Kebab?????W tramwaju?????
Wiecie co?Pomysł z tym postawieniem tramwaju w centrum Słupska uważałam za
super.Jak się dowiedziałam,że będzie tam informacja turystyczna i kawiarenka-
rewelacja. I co??Przechodzę dzisiaj,patrze na tramwaj a na jego szybie
napis "KEBAB" !! Jakieś bistro z niego zrobili !kebab bar czy coś takiego.W
tramwaju!Tym od informacji turystycznej i kawiarenki!Czyj to był taki
pochrzaniony pomysł???I co ma on wspólnego z historią Słupska???

Pomysły dla milośników z Elbląga

Do Łowcy - dzieki za to że chcesz pomóc w rozpagowaniu komunikacji miejskiej w Elbiągu ... a nie jest ani różowo ani kolorowo ...

W EB nie ma ( jeszcze ) starych tramwajów ... od nie dawna czyli 1996 r. zaliczyć mozna pociąg tramwajowy 5N+5ND ( po modernizacji i NG ) 012 + 154 ... czyli jeszcze świeża sprawa dla mieszkańców ...
W TE zbudowano pokrake - wagon letni doczepny na podwoziu 5N ma do niego być zbudowany również pokraczny silnikowy z 5N ....

Jeżli chodzi o eNkę 016 która stała na zajezdni .... w pewnym mieście na S to zrobili z niej Kebab bar !!!!!!!! istna PROFANACJA !!!!!!!!!!!!!

...reasumując czas goni nieubłagalnie liczą sie juz tygodnie, dni itd... trzeba szybko działac tzn tak czy siak robie wszystko co w mojej mocy a nie siedzę przy necie i bazgrolę głupoty ... nie piszcie juz NIC o Brzydgoszczy bo mnie krew zalewa ... istniejący tam klub to parodia ... Stara zajezdnia przy dworcu niszczeje od kilku lat ... BA "miłosnicy" z tamtego klubu nie potrafili zgromadzić 100 zł ( słownie sto złotych ) na ratowanie XIX wiecznej doczepy...dziś już jest w hucie :( Sorki ale szlag mnie trafił jak sie o tym dowiedziałem... Powiem krótko w 4 litery schowajcie sobie te Wasze autobusy skoro nie umiecie NIC zrobić ... jedyny 803N gospodarczy przegubowy skasowany ... pierwsza Nka ze Stoczni Gdańskiej niszczeje, ....

Trzymam kciuki za Darka z Warszawy za jedo plan ...
Skoro Brzydgoszczanie nie potrafią NIC zrobić to może Warszawa coś zdziała ...

Marcan Beach - Oludeniz

autor: lookas, wakacje.pl

Wróciłem dzisiaj z Marcan Beach (hotel Marcan w Hisaronu należy do tego samego
właściciela). Marcan Beach w Oludeniz to dla mnie bomba. 95% gości to Anglicy,
śniadania jak w większości hoteli w Turcji, obiadokolacje serwowane, mało
marudzących na wszystko rodaków. Hotel czysty, bez fajerwerków ale jest w nim
spokojnie, ludziska mówią w angielskim, sympatyczna obsługa, rewelacyjna (jak
za te pieniądze) rejonizacja. Dwukrotnie drożej niż w kraju (piwo, wóda,
papierochy, spożywka - kebab od 4 ytl - do 6,woda 1 ytl, wóda 20 ytl.
papierochy 4). Plaża bomba: 2 leżaki + parasol - 15 ytl - na lagunie 12 ytl +
wejściówka. Miejsce piękne, spokojne, polecam Buzz Beach Bar przy promenadzie z
fajną muzą.

Gdzie lubicie jeść w naszym mieście?

polecam i to bardzo spaghetterie w miejscu dawnego baru pasztecik zaraz kolo
LOK i urzedu skarbowego jest bardzo tanio a pyszne jest jak niewiem.

a jesli chodzi o pizze to roma i istambul
kebab istambul
pierogi bar krzys kolo lukas banku

zapiekanki i hamburgery czerwona buda kolo lotosu

wiecej grzechow nie pamietam :-)

Kebab u Asi w starej chacie

Kebab u Asi w starej chacie
Między gąszczem pasaży przy ulicy św. Rocha trudno spodziewać się tak
klimatycznego wnętrza, jakie proponuje bar, który pojawił się na naszej mapce
lokali niespełna dwa tygodnie temu. Kebab u Asi w starej chacie nie ma
jeszcze szyldu, na prawdę warto powalczyć z labiryntem. Ciepłe światło,
pomarańczowe ściany, bar pod strzechą, jesienne dodatki: wrzosy i pękate
dynie; wrota jak w wiekowej karczmie - jest tu wszystko, co kojarzyć się może
z dobrym, swojskim jedzeniem. I takie właśnie stanowi podstawowe menu tej
knajpki, która odróżnia się w nagłym zalewie pizzerii. Jemy tu kopytka, pyzy
z mięsem, knedle i pierogi z owocami oraz domowe ciasto. Jednak dodatkową
atrakcją knajpki jest kebab, długo wypiekany na pionowym ruszcie. Smakowite
mięso podawane jest z dodatkiem sezamowej bułki, sosów własnej roboty i
sałatek oraz jako gyros z frytkami. Wśród warzywnych dodatków warto
skosztować surówki z kalarepy. Ta knajpka to początek całej sieci, a już w
przyszłym roku będzie można zamwiać tu dania na telefon.

ul. św. Rocha 10 lokal 5 (wejście od zewnątrz, za pasażem)
czynne: PON. - ŚR. 11-17, CZW.-SOB. 11-2
przykładowe ceny: kebab, sosy, bułka sezamowa, sałatka - 9 zł; ciasto domowe -
2 zł

Kurier Poranny

MEGA PIZZA - SKANDAL!!!!

Mega Pizza i Kebab Bar- Skandal!!!!
Nigdy wiecej nie zjem niczego w tych lokalach . Pizza zakalec spalona skladniki
najgorszej jakości noi te pieczarki leeee a kebab zaduzo sorowki i miesa
zamalo i sosiki niesmaczne. Mogliby troche wiecej nalewac tych sosow do pizzy i
kebaba:) ale oszczednosc musi byc !! NIE POLECAM

MEGA PIZZA - SKANDAL!!!!

Kebab Bar- Skandal!!!!
Nigdy wiecej nie zjem niczego w tych lokalach . Pizza zakalec spalona skladniki
najgorszej jakości noi te pieczarki leeee a kebab zaduzo sorowki i miesa
zamalo i sosiki niesmaczne. Mogliby troche wiecej nalewac tych sosow do pizzy i
kebaba:) ale oszczednosc musi byc !! NIE POLECAM

Nowa tawerna grecka w Warszawie- Patris

"Błękitny zaułek" to lokalik niejako cypryjski (czego szanowny pan
redaktor GW piszący niedawno recenzję chyba nie zauważył). Z racji
niewielkich rozmiarów funkcjonuje raczej jako bar lunchowy.
Właściciel, od dawna mieszkający w Polsce, jest grekiem cypryjskim
pochodzącym z jednej z wiosek regionu Commandaria, co znajduje
odzwierciedlenie w kuchni. Humus bardzo dobry, domowej roboty. Jest
oczywiście też kebab.

fajna knajpka - gdzie?

Ja trochę z innej beczki, tzn. "nie knajpy" :)

1. Bar Gdański :)

2. Sapko ("turecki" bar na rogu JPII i Nowolipia)
Po prostu uwielbiam jedzenie które robią. W dodatku nie ma tam "jednego"
stałego menu, każdego dnia cośtam innego upichcą. Moim zdaniem najlepszy
"turek" w Warszawie (ten pod kinem Bajka jest przereklamowany; no i dajcie
spokój, stać 10 minut w kolejce po kebab i jeść go na stojąco na
Marszałkowskiej? ;) )
Jadaliśmy u Sapka jeszcze jak nie mieszkaliśmy na Muranowie ;)
To pierwszy znany mi "turek" gdzie dostawało się herbatkę gratis w małej
"tureckiej" szklaneczce. Teraz robią tak już prawie wszyscy. Niby bzdura, ale
całkiem sympatycznie

3. Chińska restauracja na Andersa (vis a vis Baru Gdańskiego).
Smaczne jedzenie, w dodatku (moim zdaniem) pewne, bo żywi się tam dużo ich
"rodaków", przychodzą ludzie z chińskiej ambasady także.
Za 15 zł można sobie wziąć zestaw (zupa+drugie+sok). Chyba 2 lub 3 złote do
tego wystarczy dopłacić, aby zamienić sok na piwo :)
Pojedyncze potrawy są trochę droższe (ale mają różne fajne smakołyki).
Bardzo miła obsługa, świetny wystrój. No i rzeczywiście jest to restauracja, bo
są obrusy i kelnerka przychodzi do stolika ;)

BTW. Czy ktoś z Was może się podzielić wrażeniami z tej chińskiej restauracji
na Smoczej (tam gdzie bruk jest)? To jest bardzo blisko nas a nigdy tam nie
byliśmy....

gdzie można dobrze zjeść? a gdzie nie!

Kebab Sapko - według mnie najlepszy kebab barani w całej Warszawie,
pozatym pizzeria na Nowolipkach - całkiem przyzwoite pizze i niezłe
pieczarki zapiekane z serem.

Laplaya - całkiem fajna "zeuropeizowana" chińszczyzna, no i
oczywiście bar chiński w hali gwardii - klasyka gatunku za czasów
blaszaka pod Pałacem była oblegana przez stołujących się tam Azjatów.

gdzie można dobrze zjeść? a gdzie nie!

pszemmek napisał:

> Kebab Sapko - według mnie najlepszy kebab barani w całej Warszawie,
> pozatym pizzeria na Nowolipkach - całkiem przyzwoite pizze i niezłe
> pieczarki zapiekane z serem.
> Sapaya - całkiem fajna "zeuropeizowana" chińszczyzna, no i
> oczywiście

o tych knajpkach przeczytasz w tym wątku mniej entuzjastyczne opinie.

>bar chiński w hali gwardii - klasyka gatunku

raz tam jadłam, naprawdę niezłe jedzonko i ogromne porcje.

pomysł na własny biznes

Witaj
Mi tez sie marzy wlasny biznes, zwiazany z Turcja, ale niestety nie mam takich
mozliwosci i zostaje to w sferze "moze, kiedys, za pare lat"
A chodzi o interes w Polsce, zwiazany z tureckimi produktami? A jaka branza by
Cie interesowala? W turystyce trudno sie bedzie przebić, pelno tez kebab-bar,
ciuchow z Turcji tez u nas pelno i tanie.
Wybacz, ze sie wypytuje, ale dla mnie to ciekawy temat

tajska restauracja w Poznaniu

Nowa kebabownia - tunezyjska
Od około tygodnia działa w Poznaniu nowy bar kababowy. Mieści się na ul.
Zydowskiej koło Starego Rynku blisko baru coofelia. Nie wiem jak tam dają jeść,
bo niestety nie mają dań bezmięsnych, ale podobno kebaby z zamordowanych
zwierząt są smaczne. Jest to podobno kebab tunezyjski, a jego właściciel
zamierza także otworzyć bardziej elegancką restaurację z kuchnią Tunezji. O
bardze tajskim w Poznaniu nic nie wiem, podobnie jak nie wiem o barze z kuchnią
Salwadoru czy Etiopii a słyszałem, że są to mega ciekawie karmiące kuchnie.

najlepszy fast - food

MakKwak?! hehe
Następnym razem zwróć uwagę, że tą samą ręką którą bierze pieniądze dotyka
bułki którą Ci szykuje! Pewnie brudaski nie myją nawet rąk jak z kibelka
wychodzą. SMACZNEGO!!!
A ten bar na skos od KFC, to chyba TRIK - tak się kiedyś nazywał. I faktycznie
facet, który tam pracował przystojny. Niestety ze dwa razy dostałam kebab z
zimnym mięsem, zdarzały się też chrząstki, a tego nie znoszę!
Mam straszną ochotę na porządnego kebaba, pytanie tylko GDZIE???

Al Basha zaprasza

Sprawdziłem
Też byłem... A oto moje wrażenia:

1. Kelnerka - najsłabsze ogniwo; do wymiany albo do solidnego przeszkolenia - zapomniała że zamówiłem przystawkę i podała ją po daniu głównym (-); potem (co za pech) pojawili się jej znajomi po kebab więc zapomniała o pozostałych klientach
2. Piwo - dobre (+)
3. Jedzenie - fakt że lepsze niż w Roosterze lub Sfinksie (bo te dwie knajpy to tragedia kulinarna) ale mimo to nadal na poziomie przeciętnego baru - jednak w sytuacji zmęczenia i niechęci do zrobienia czegokolwiek po pracy jest ono do przyjęcia
4. Wrażenia wizualne - czysto i schludnie; szkoda że nie zasłonili widoku na resztę "kompleksu" (sklep z zabawkami i ALbert)

Reasumując: bar blisko domu z dobrym piwem i możliwością zapłacenia kartą w którym kiepską obsługę rekompensuje wizja szybkiego znalezienia się we własnym mieszkanku...

Pozdrawiam wszystkich "testujących" i życzę smacznego.

Ostrzeżenie - restauracja PIRAMIDA we Wrocławiu!

Lokalnie. Najlepiej.
A wiecie co?
Niewazne co daja w Piramidzie.
Niewazne co daja w innej sieciowej zarciowni.
Zauwazcie czasem ze na Waszym osiedlu, na Waszej ulicy jest jakas zarciodajnia.
Pizzeria, Kebab, Plackarnia czy inne cholerstwo.
Wejdz, czlowieku, sprobuj, albo zamow do domu.
I sprawdz. I dowiesz sie ze pizza z Twojej osiedlowej pizzerii, kosztujaca czasem i 4 - 5 zl, albo
wypasny obiad kosztujacy 9 zl jest lepszy od centralnie ustalanej gramatury, skladnikow itp, itd.
Sprawdzilem. Skosztowalem. Jest pare przyjemnych miejsc w ktorych daja zaszalec kubeczkom
smakowym, a ktorych to miejsc nie znajdziecie w dwuszpaltowych reklamach czy jako sponsora audycji
radiowo-telewizyjnej. Oni po prostu robia swoje...
A konkretnie?
Na Nowym Dworze - Dalida. Na Szkockiej bodajze.
Na Kuznikach - Pizzeryjka na osiedlu, ulicy nie pamietam.
Na Krzykach - znany zapewnie niejednemu glodomorowi Bar 131 na Powstancow Sl (filia znajduje sie
na Teczowej)
W Srodmiesciu - Kurcze Pieczone na Jednosci Narodowej - co oni wyrabiaja z kurczakiem... Kurczocha
Smakowitego mozna by kilogramami wchlaniac..

Mozna by tak dlugo i namietnie wymieniac.
Ale musze isc cos przegryzc, bo zglodnialem.
Wiec niechaj ktos dokonczy za mnie te liste... :)

No pohybel sieciowkom!
Popieraj Lokalnego Restauratora!
:)

awantura o dekle i nie tylko o to czas zacząć

dokładnie ciechanowscy restauratorzy to milionerzy , ostatnio rozmawiałem z
jednym wymieniał wyposażenie kuchni jakiś piec czy coś koszt 170tyś zł , co
innego zrobić bar lub kebab tam wystarczy kwota do 100tyś zł ale nie o tym
pisaliśmy . Pizzeria to koszt 150-200 tys zł to są takie kwoty i nie damy rady
tego zmienić .

awantura o dekle i nie tylko o to czas zacząć

...przepraszam ale jeżeli milionerzy to wszystko co wcześniej napisałem o
wnętrzach dalej potwierdzam... a kebab, bar też można inaczej zrobić i zapewniam
bez wielkich sum... tylko trzeba chcieć, mieć pomysł i co najważniejsze
determinację czyli odwagę... muszę przyznać , ze dobrze mi się z Panem/Panią
wymienia poglądy co nie mogę powiedzieć o innych... pozdrawiam

Pizzeria Jack's Pizza

kebab
Gość portalu: norbert napisał(a):

> a gdzie jest ten kebab vis a vis mpk i co to za bar jak sie nazywa prosze o
> wiecej szcegołow

a kebab jest na rogu kopernika i wolności. od razu jak czekasz na światłach -
za plecami masz PKP - to na przeciwko po lewej masz ILDRIM KEBAB. chyba tak sie
nazywa. Jedyny normalny i przepyszny kebab:) No i od Turków!!!!!! ktorzy na
marginesie sa przerąbanie zabawni , mili i ciagle sie usmiechaja hehe

Restauracje

U Romana nie jadłem.

Tempo ma dość smaczne posiłki.

Z takich innych to jeszcze:

1. W Tesco:

- Kebab (szczególnie kebab na frytkach i kebab w naleśniku)
- North Fish - choć są dość drogie dania

2. Bar mleczny na ul. Żelaznej

gyros a kebab

A tak przy okazji , KEBAB czy KEBAP ?
która to nazwa jest tą prawidłową ?
Pierwsze w Polsce kebaby były robione i sprzedawane przez araba a dokładnie
przez kurda w Sopocie na Monciaku w barze " Kebab" gdzie non stop kolejka i
tłumy .
Ów kebab był bardzo silnie doprawiony przyprawami a zwłaszcza czosnkiem ,
serwowany w podłużnej bułce .
Zapach tych przypraw był tak intensywny , że mijając ludzi na molo czy na
Monciaku wiadomo było , kto odwiedził bar kurda .

gyros a kebab

Ktoś wyżej wspomniał pierwszy w Polsce bar z kebabami (na Monciaku w Sopocie) w
latach siedemdziesiątych. W barze tym, to co serwowano jako kebab, to właśnie
mielone mięso opiekane na szpadkach (najbardziej zbliżone formą i smakiem do
bałkańskich cevapcici), z warzywami i ostrym sosem chili w podłużnej bułce.
Innych bułek wtedy nie było (zwłaszcza pity, czy chlebka tureckiego), więc
można uznać, że wybór bułki był spowodowany dostępnością, ale mięso było
mielone a nie skrawane z opiekanego kloca. Więc pewnie są różne wersje kebabu.

Gdzie dobrze i tanio zjeśc

1. Kebab na rogu Samochodowej i Woronicza - wbrew pozorom całkiem smacznie
2. Bar Dominanta na Domaniewskiej 100m na zachód od Wołoskiej - ma też drugi
oddział w centrum Land na Wałbrzyskiej - smaczny
3. Sodexho w budynku Saturn obok tego samego skrzyżowania co (2) - specyficzny
typ stołówki pracowniczej, ale można się najeść
4. Ostatnie piętro Galerii Mokotów - dość duży wybór różnych knajpek
5. Restauracja 'Galicja' na 1 piętrze Galerii Mokotów - polecam
6. Bar chiński na parterze Galerii Mokotów niedaleko Alberta - na krótką metę
może być
7. Chinol na Domaniewskiej 300m na zachód od Wołoskiej - klasyka
8. Bar w wyższej szkole biznesu (czy jak jej tam - mieści się tuż koło budynku
Zepter przy Domaniewskiej) - warto

Czy w Sączu można zjeść KEBAB!

co ja z Wami mam!
to rozkład jazdy, to buty, a teraz kebab ehehehe :)))
Chiba można u "Czarnej Wdowy" przy Jagiellonskiej.
Jakiś czas temu był taki specyjalny bar z kebabami przy maślanym, ale teraz go
juz nie ma. Najwyraźniej smakoszy z Twojego gatunku nie starczylo dla jego
utrzymania :( Nie mogleś wcześniej tego apetytu dostać? Byłbys może żywot tego
baru ocalił a tak to padł i juz go nie ma buuuuuuuu

Niech stracę! Poświęcę sie dla zaspokojenia Twojej ciekawości i zajrzę do
Czarnej Wdowy, tylko nie teraz. Może jutro - dobrze?
Może mnie nie otruje?
Jak się nie odezwę to lepiej sie do niej nie wybieraj a jak sie odezwę to
bedzie znaczyło, że żyję tyle, że jeszcze Ci sama będę musiała powiedzieć czy
Wdowa serwuje, ili nie serwuje, bo to, że przezyje wcale nie musi znaczyć, że
serwuje ehehehe :)))))

Pozdrawiam i czekaj na znak zycia albo niezycia.
Jak życia, to napiszę, jak nie życia, to Cie o połnocku postraszę z zaświatów ;)

Meksykański kebab, który jest przyczółkiem

Meksykański kebab, który jest przyczółkiem
Robi nam się bardzo multikulturowo w dzielnicy również w dziedzinie szeroko
pojętej (to jest fast i slow foodowej) gastronomii. Mamy już ze dwa tuziny
knajpek serwujących włoszczyznę, cztery razy tyle (wliczając Stadion Iks-lecia
z przyległościami) zakładów z wietnamszczyzną, a jeden nawet przy Wiatraku z
kuchnią europejsko-azjatycką : ), kilka lokali z grecczyzną (a przy
Grenadierów nawet Albańczyka, który udaje Greka), jedną z potrawami
libańskimi, no i kebabiarnie w natarciu. Do tych ostatnich dołączył niedawno
lokal w prześwicie kamienicy, który łączy Grochowską z Kickiego. Kebab jest –
jak cały Grochów - niebanalny, mianowicie meksykański, w cenie (jeśli mnie
pamięć nie zawodzi) od 7 do 15 zł. W bułkach, z frytkami, ryżem serwowowanym
tu z cynamonem (!). do tego burritos, fajitas i kilka innych specjałów z
ojczyzny Zapaty. Kebaby całkiem sympatyczne robią wrażenie na podniebieniu i
żołądku. W niewielkim wnętrzu trochę gadżetów robiących meksykański klimat,
jak np. doniczkowe kaktusy, pseudoindiańskie „graffiti” na ścianch plus muzyka
z Mexico City. Duży minus, że upstrzyli w papuzie kolory parter tej
przedwojennej kamienicy od str. podwórza. Polecam rozmowę ze sprzedawcą, który
pytany o jakość kebabu wygłasza litanię pochwał tegoż. A zdradził też, że bar
przy G-skiej, to przyczółek jego firmy do ekspansji, która ma się wkrótce
przejawić otwraciem na Grochowie restauracji meksykańskiej.

rozbój na Umińskiego

W lipcu w godzinach wieczornych grupa łobuzów napadła i pobiła dwie kobiety na przystanku na Fieldorfa przy Umińskiego. Napadli po wyjściu z baru Kebab na Umińskiego. Ten bar to miejsce gdzie stale zbiera się miejscowa żulia. Ulicę Umińskiego należy omijać wielkim kołem. Strach tamtędy chodzić w godzinach wieczornych, mimo … komisariatu policji. Wiadomo, pod latarnią najciemniej.

sklepy ok. pl. Hallera

Ach, jeszcze o coś chciałam spytać.
Z tego co zauważyłam to chyba mało jest miejsc typu chińskie żarcie
itp.. Wiem że koło bazarku jest kebab i jakiś bar przy
dądrowszczaków, ale jesteście bardziej oblatani ode mnie... Jest w
okolicy np. chińczyk, pizzeria albo podobne knajpki z szybkim
żarciem?

Koniec żartów z Grand Hotelem?

Masz rację. Już to widzę oczyma wyobraźni ... gąszcz drogowskazów,
strzałek i tablic informacyjnych na kazdym rogu i na całej długości
ulic. Kebab 2 metry i strzałka, szewc w piwnicy, Hotel Grand, Hotel
Ambasador , Bar u Zbycha, Kalesony na wagę - 40 m, Magiel w
podwórzu, Zamek Lubomirskich - 100m. Zapiekanki z wątrobianą - 40 m,
Sklep Zoologiczny "Azor" - 1 pietro, Agencja towarzyska "Różowa
malinka" - 60 m, "U Szefa" czynne od zmierzchu od świtu - 300m itd
itp :)
Komuna nam zniszczyła łby do cna :) Masz rację

Gdzie zjeść w Poznaniu?

maadz napisała:

> no wiec oprocz wyzej wymienionych to ja jeszcze moge polecić bar "Pod
> koziołkami" na starym- są tam dobre pierogi i równiez pierogi (b.duży wybór i
> dobre!) w "Pierogarni" na ulicy obok pl.C.Ratajskiego- tej, która dochodzi do
> Empiku. Nie pamietam jak sie nazywa :) bo chyba Ratajczaka to to już nie jest

to sie chyba ulica 3 maja nazywa z tego co kojarze.
na rogu tej ulicy z placem Cyryla Ratajskiego jest alibaba kebab (czy jakos
tak), tortilla kebab po udanej imprezie nigdzie nie smakuje tak dobrze jak
tam;))

sklepy na ogrodach w poblizu WNS w Poznaniu

A co chcesz konkretnie wiedzieć? :) Sklepy oczywiście są, nawet sporo - kilka
spożywczych, warzywniczy, jest też jakiś minibar. Wszystko to na niewielkim
odcinku pętla tramwajowa - brama uczelni ;). A jak pójdziesz kawałek w drugą
stronę, znajdziesz jeszcze więcej sklepów i bar z jedzieniem typu kebab. Jest
też kawiarenka ze sklepikiem na uczelni, nawet dwie (bodaj w budynkach AB i D).
Z głodu nie umrzesz :).

supersam warszawa

kino moskwa bylo moje ukochane
najbardziej lubilam chodzic na gore na balkon
na wagary sie tam chodzilo, na randki...
dobrze ze chociaz lwy ocalaly
jak bylam mala to czesto tam chodzilam i sie pakowalam na te zwierzaki
na sandomierskiej mieszkaja moi dziadkowie wiec cale dziecinstwo wiaze mi sie z
ta okolica: park morskie oko, mozaika, bar tramwajowy (teraz verona), cocktail
bar (teraz kebab) gdzie byly najpyszniejsze w swiecie koktajle jagodowe na
smietanie ))
sklep wedla na rogu pulawskiej i madalinskiego z samymi pysznosciami....

Co tam panie w gastronomii ?

Ja się z Tobą nie zgodzę, bo od rzeczy gadasz, widać, ze pojęcia nie masz o
dobrym jedzeniu, no może co najwyżej o kotletach mielonych czy czymś takim...
Pitta to nie kebab, tylko mała bułeczka turecka z warzywami i mięskiem. A W
Kebabistanie pitty są zajebiste, naprawdę polecam. Tortille też są bardzo dobre
i sos czosnkowy mają super, pytałem jak go robią, ale nie chcieli zdradzić, nie
dziwię się, bo jest naprawdę pyszny Co do obsługi, to bardzo fajni i mili
ludzie, dbają o klientów i naprawdę sie starają. Miła i ładna barmanka,
dziewczyna radzi sobie naprawdę dobrze, widać, ze jest pracowita i się stara . A
to, ze ktoregoś dnia zamknęli wcześniej bar z powodu urodzin, to akurat ich
sprawa, to można zrozumieć, może chcieli po prostu zwyczajnie poswiętować w
gronie znajomych , nic w tym złego . Polecam Kebabistan

Co tam panie w gastronomii ?

> Ale jestem pewny, że większość piszących negatywne komentarze, to
konkurencja,
> która boi się, gdyż w końcu ktoś wpadł na dobry pomysł i coś mu
się udaje.

Jaka konkurencja, chyba żadna, to jedyny taki lokal??

> Młyn?Wena?Aniżan, czy jakoś tak - typowe tanie wypicie browara,wódy
> CPN? - mnóstwo nieletnich, dobra lokalizacja, ale miejsce nie
zachęca
> Tos? - trzyma poziom od lat, ale rośnie mu konkurencja. Poza tym
wystroj powoli
> lezy i lokalizacja nienajlepsza, ale wierni klienci nie narzekaja.

Wymieniłeś wszystkie lokale które specjalizują się właśnie w
sprzedaży alkoholu a nie kebabów więc jakie to porównanie ????
Kebabistan to głównie kebab jak sama nazwa mówi a nie bar piwny.

> A jak sobie wyobrażasz 30-40osób?
> Takich idiotów nie powinni dopuszczać do głosu

Pozatym nie nazywaj kogoś idiotą każdy ma prawo do własnego
zdania i może pisać co myśli, w końcu żyjemy w wolnym kraju.

Co tam panie w gastronomii ?

>Kebabistan to głównie kebab jak sama nazwa mówi a nie bar piwny.

I tyle w tym temacie. Widać, że albo nigdy tam nie byłeś, albo piszesz głupoty.
Dlatego uważam, że osoby które same nie doświadczyły, nie powinny komentować i tyle.
Przestańcie być zawistni, zróbcie coś lepszego sami, żeby wszystkim było lepiej.

gdzie dobrze zjeść?

Kasztany bardzo sie popsuły, mają tam bardzo małe porcje, a mnie to
nie odpowiada. Ostatnio pozytywnie zaskoczyła mnie klasyka było
stosunkowo niedrogo i bardzo smacznie, a z tanszych lokali to
polecam pizzerię Italiana na ul Ślęczka ( gyros tella jest super )
choc bywa tam czasami ciasno i głośno, Objadalnia też jest niezła i
bardzo tania, a juz poza zabrzem to w Gliwicach na zwyciestwa jest
fajna turecka knajpa/bar taki kebab jak tam serwują to jadłem
jeszcze tylko w Berlinie i to dawno temu - SMACZNEGO

Katował i zagłodził cztery szczeniaki

Katował i zagłodził cztery szczeniaki
to ja tąwiadomosc na alert24 wysłałem,widze ze niektorych to bawi!?ludzie
zastanówcie się troche to dzieje się w całej polsce,nie tylko tu.puzniej
idziesz na szaszłyk,hamburgera i kebab lub steka i wiecie co jecie???teraz sie
smiejecie ale nie zycze nikomu by jadł steka lub inne pyszne mięso.......a po
czasie sie okazuje ze bar x podawał mięso z psa,kota.nie raz tak było w tym
zakichanym kraju!

Katował i zagłodził cztery szczeniaki

> to ja tąwiadomosc na alert24 wysłałem,widze ze niektorych to bawi!?

mnie to (opisana sprawa) nie bawi. Sadysta i koniec! Ale to co teraz tu piszą
ludzie, to mnie już zaczyna śmieszyć :)

> idziesz na szaszłyk,hamburgera i kebab lub steka i wiecie co jecie??

ty wiesz co kupujesz w sklepie, jako mrożonka, jako mielone mięso? Nie sądzę :)

> czasie sie okazuje ze bar x podawał mięso z psa,kota

Generalnie to ludzie jedzą na świecie "różne" mięsa. Np Chiny. Mnie bardziej
odrzuca pies przygotowany po chińsku! Wiesz jak to się odbywa? Pies jest bity!
Ale tak bity, że mięso odchodzi od kości, żeby skruszało! To mnie odrzuca i
nigdy nie kupię takiego mięsa w Chinach (jak będę). Nie przeraża mnie spożycie
psiego mięsa. Ale nie mogę się przełamać, że ten pies, musiał być tak katowany,
żeby zaspokoić moje kubki smakowe!

To samo tyczy się kurczaków/świń itd. Na europejskich farmach, zamknięte w
klatkach, depczące się, i srające na siebie, bo mało miejsca! Można by wymieniać
do 5 rano, to co my jemy! I jak to zostało "przygotowane"!

Dalej jesteś wkurzony/a?

Dylemat

Witaj belgarione !!!
Lokal,w którym chciałabym otworzyć działalność nie jest w centrum
miasta ale usytuowany jest między osiedlami, przy drodze
wojewódzkiej. W sasiedztwie jest komisariat policji, zakład
mechaniki pojazdowej i sąd. Są miejsca parkingowe. Jest to nowy
budynek.
Własciciel budynku chce wynająć mi pomieszczenie o łącznej
powierzchni 86 m.Wszystko jest przygotowane pod bar szybkiej
obsługi. Jeśli chodzi o menu myslalam o kurczaku z rozna, kebab,
gyros, ryba , schabowy, różne sałatki, kawa herbata piwo i inne
napoje. Dysponuje gotówka w granicach 50 tys.I tak w skócie. Co o
tym myślisz?

bar Alladyn Unisław

Z tego co jest tu napisane przez większość z Was widać od razu że macie all
problem ze sobą i kebab zapewne wam smakował ale zabolało Was że Alicja poprostu
jest profesjonalistką i nie ma czasu kolesie na dyskusje z Wami!! i waszymi mało
rozwiniętymi mózgami.Jak macie problemy ze sobą zgłoście się do poradni
psychologicznej!! Jak można bezkarnie tak oczerniać dziewczynę ona prowadzi
interes nie bar pogawędkowy jak pies je to nie szczeka chłopcy.Mam nadzieję że
ktoś weźmie się za te opinie i wytoczy co niektórym sprawę ....

Zatrzymajmy młodych mieszkańców Częstochowy

popieram Frogmena, niezłego poetę przy okazji
A tak od siebie to mieszkałem przez siedem lat w Warszawie ( co
prawda nie u siebie) i nie widzę aby u nas w mieście było dużo
gorzej niż jest w innych miastach. Przede wszystkim jest inaczej.
Dla mnie jest tu gorzej niż w Warszawie, lae o niebo lepiej niż w
takim Krakowie, Wrocławiu, czy Poznaniu.
Co gorszego od Warszawy: brakuje mi tanich i porządnych lokali
gastronomicznych (poza u Matuli, Czardaszem i Kebabem koło Tesco
rzadko bywam w innych lokalach, a jak bywam to decyduję się by bywać
jeszcze rzadziej, kiedyś jeszcze znośna była restauracja Ekspress,
ale się zwinęła),
W Warszwie mogę polecić Kebab naprzeciwko chyba Teatru Nowego na
Pułaskiej, Luksor Kebab, OSKAR'a i a-pet-it'a na Centralnym, Bar u
Gieni na Madalińksiego, Bar Orientalny Nhahn Nhahn na
Rakowieckiej(nawet dyrekcja centrali Millenium Banku tam się
pożywia, więc chyba nie jest tak źle) oraz Kasyno Wojskowe nr
ileśtam na Koszykowej (dostępne także dla cywilów).
Co lepszego od Krakowa, Poznania i Wrocławia: lepszy serwis
tramwajowy.
Od Krakowa mamy jeszcze czystsze powietrze.

Caribbean World-Soma Bay ???????

są dwie restauracje a la carte, w tym jedna włoska (wszystko w opcji
all). Należy zrobic rezerwację stolika dzień wcześniej. Na plaży
jest bar, w którym można zjeść hot doga, a przy basenie frytki i
kebab. Tak jak już wcześniej napisałam, wszelkie informacje
dotyczące posiłków dostaniecie na samym początku pobytu - nie
zabrałam ze sobą tej rozpiski więc wszystkiego nie pamiętam.

Co się stało z tym miastem??

tego się spodziewałem.:) cała twoja wiedza o Gliwicach pochodzi wyłącznie z
internetu? Mc Donald's, Conieco, a nawet kebab bar na Zwycięstwa mienią się
restauracjami.:D
słuchaj, może przyjedź w któryś weekend do miasta i przespaceruj się od dworca
do Rynku. opowiesz wtedy co widziałeś naprawdę, a nie co udało ci się
wygooglować. może nawet barwnie opiszesz jak smakował obiad w restauracji U
Lorda, która zawsze była pubem i nie istnieje od wielu miesięcy. pompuj synek
koło i w drogę, na podbój miasta! :D

Co się stało z tym miastem??

sss9 napisał:

> tego się spodziewałem.:) cała twoja wiedza o Gliwicach pochodzi wyłącznie z
> internetu? Mc Donald's, Conieco, a nawet kebab bar na Zwycięstwa mienią się
> restauracjami.:D
> słuchaj, może przyjedź w któryś weekend do miasta i przespaceruj się od dworca
> do Rynku. opowiesz wtedy co widziałeś naprawdę, a nie co udało ci się
> wygooglować. może nawet barwnie opiszesz jak smakował obiad w restauracji U
> Lorda, która zawsze była pubem i nie istnieje od wielu miesięcy. pompuj synek
> koło i w drogę, na podbój miasta! :D

:))))))))

"Czytacie" coś dzisiaj czy tylko tivik?;)

ja dziś lukam prison break (3-cia płyta) i zuberem pojadę ;)
wczoraj miałam wychodne w peweksie - to jednak mój ulbiony bar na piątkowe
nasiadówy, odległość od kwadratu wystarczająca, by spacerkiem wrócić i się
przewietrzyć przed snem, dodatkowo zajebisty kebab na szlaku, więc git! :)

Gdzie mozna dobrze i tanio zjesc w okolicach?

Bar u Magdy - prawdziwe polskie domowe jedzenie, mozesz zamawiac,
dowoza (musisz wziac conajmniej 2 dania), mozna tez dojechac. Dobry
maja kebab z salatkami i sosem, schabowy itp. Ziemniaki zapiekane
lub z wody.

Moim zdaniem najlepsze jedzenie w miescie - to nie reklama.
www.zumi.pl/1768617,Bar_u_Magdy,Radzymin,firma.html

Jack Restaurant w Rzeszowie :) opinie :)

Gość portalu: JoAsiA napisał(a):

> Kurcze, ludzie nie wiem czemu się czepiacie. Jak dla mnie to jest
> super. Jak mam ochote na jakies jedzenie na mieście, to idę właśnie
> tam. Ruch mają spory więc watpie żeby jedzenie było przeterminowane.
> Przynajmniej można porządnie się i smacznie najeść za niewielką cenę,
> co jest suuuper dla studentów takich jak ja, a nie jak np. w
> pomarańczowej budce (kebab) - mało mięsa - duuuużo sałaty.
> Jack'sa polecam.

czy to że jest duży ruch świadczy o tym że jedzenie nie jest przeterminowane ? hehe oj koleżanko, myślę że duży ruch zawdzięczany jest miejsce w jakim sie bar znajduje .. i to wszystko.. jedna z najlepszych miejsc w Rzeszowie jeżeli chodzi o Jack koło EUROPY :)

Delphin Palace

Delphin Palace
własnie wrocilismy z hotelu Delphin Palace (podobno drugi po Mardam
Palece najlepszy hotel w Turcji wg samych Turkow ) restauracje a la
carte codzinnie do wyboru 7 roznych .Pokoje ladne mielismy dwa
polaczone ze soba ,dwa balkony nawet dwa telewizory ( nie wiem po
co :)),dwa barki codziennie uzupelniane .Johnnie
walker ,Rum ,Tekil.,i inne do 2 w nocy podawane nocny bar z
przekaskami .sniadanie potem sniadanie dla spiochow ,objady w 3
restauracjach polecam ta w ogrodzie miedzy plaza i
basenem ,gyros ,kebab,pieczone ziemniaczki ,gofry ,tureckie
placuszki ,,,potem kolacja w restauracji a la carte ,,i potem ciasta
w resrauracji gównej ..Sklepy blisko i duzo .Codziennie o 10 jedzie
autobus do Antaly wraca o 14 .Do restauracji a la carte mozna
zapisac sie do 10 rano obok restauracji glownej lub przez telefon .

Eftalia V.

hotelik b. przyjemny, przede wszystkim czysty- codzienne sprzatanie,
wymiana recznikow.Wiadomo w srodku sterowana ind. klima,
telew....Jedzenia do oporu, wszelkiej masci,tj. jogurty,platli,
pieczywo, salatki,sery, wedliny, ciasta, owoce itp..napoje od
koli,soki, wino i piwo w ilosciach mogacych powalic slonia. Przy
basenach pomiedzy posilkami bary z jedzeniem/ kebab, hamburgery itp.
oraz piciem jw. / Na plazy bar z jedzeniem i piciem z opcja jw.
czyli do oporu:). ma miejscu boisko do pilki noznej, korty tenisoiwe
w cenie hotrlu ale sprzet trzeba miec swoj-brak wupozyczalni.do
tego lotki, strzelanie z luku za free. sejfy sa w pokojach platne w
recepcji hotelu..Mysmy nie brali wiec nie wiem ile trzeba
placic..osoboscie odradzam w hotelu jest " ordung" i nic nie
zginelo.Mysmy paszporty, sprzet itp..trzmali normalnie w szufladach
albo zwyczajnie na wierzchu..
To chyba wszystko,jakby co pytajcie:)
pozdrawiam

Kebab przy Orlenie

Kebab przy Orlenie
Wprawdzie nie jestem fanem kuchni tureckiej, ale wracając wczoraj po
22 z pracy, zajrzałem do barku z kebabem, przy stacji orlen vel obok
sushi baru, spróbować tutejszego specjału i zaspokoić kolacyjny głód.

Pierwsze co wpada w oko to cena. Wysoka, dużo wyższa niż u
konkurencji... Ale cóż, było po 22 więc nie wnikałem, a nawet
ucieszyłem się, że nie będę musiał dłubać sobie kolacji w domu.
Postanowiłem przepłacić i poprosiłem dwa kebaby w bułce w cenie 8 zł
za sztukę na wynos. Przemiła pani rach ciach uwinęła się nad moją
ofiarą i chwilę przed zapakowaniem poprosiła mnie o 17 PLNów. Jako,
że liczyć potrafię, zauważyłem grzecznie, że 8 lus 8 to 16. Przemiła
pani poinstruowała mnie, iż zamawiam na wynos, więc muszę uiścić
dodatkową opłatę 50 groszy od sztuki za opakowanie. Hmmm, ok, więc
proszę zapakować. Spodziewając się tradycyjnego styropianowego lub
innego odpowiedniego opakowania lustrowałem sobie przemiłą panią...I
jakież było moje zdziwienie, kiedy moje kebaby zostały zapakowane w
kawałek folii aluminiowej i wciepane w jednorazową reklamówkę...

Na uwagę, iż za jednorazową reklamówkę nie zapłacę 50 groszy,
przemiła pani stwierdziła, że takie jest zarządzenie szefa nic ona
nic nie poradzi. Mogę z reklamówki zrezygnować, kupić niby na
miejscu i po prostu...pojechać.

W rankingu bezczelnego naciągania klienta bar ten trafił więc na
pierwsze miejsce mojej listy. O czym z nie skrywaną satysfakcją
informuję.

Donner Kebab

Donner Kebab
Przejeżdżając w poniedziałkową przedpółnocą przez Łomianki, zauważyłem że vis
a vis MarcPolu działa całodobowy kebab bar.
Ktoś może próbował? Jak wrażenia smakowe?

pozdrawiam.

Najbardziej uparta buda z fast foodem nie wróci?

Gość portalu: Peppers napisał(a):

> Dokladnie! Zgadzam sie w 100% z przedmowca. To nie Warszawa nie chce budek
> tylko pewne grono osob nie chce tych budek. Ja rowniez mieszkam w Warszawie i
> mi te budki wcale nie przeszkadazaja. Powiem nawet wiecej- wole aby Ci ludzie
> co pracuja w tych budkach sprzedawali sobie te hamburgery i hot-dogi zmaiast
> isc na bezrobocie lub krasc. I uwazam, ze to z pseudoestetami a nie z budkami
> powinno sie waczyc. Dla mnie pozbawianie ludzi pracy, mozliwosci zarobku w
imie
>
> dosc szeroko pojetej estetyki jest szczytem egoizmu i buty. I tyle mam do
> powiedzenia na ten temat. Zreszta zadne zakazy i nakazy nic tutaj nie
zmienia.
> Handel rzadzi sie prawami rynku- tam gdzie jest popyt tam jest i zbyt. A kto
> moze podac lepsze miejsce niz zatloczony co weeekend Plac Zamkowy na ktorym
> dodatkowo nie mozna nic zjesc za rozsadna cene? Chcecie aby budki zniknely to
> zamiast udawac estetow i wlaczyc z nimi w sposob chamski i nieskuteczny
> postarajcie sie sklonic okolicznych restauratorow aby obnizyli swoje ceny tak
> aby przecietny turysta zaszedl do knajpy zamiast na hamburgera z budki. Ja
sie
> wam to uda to budki same zniknal. Ale poki co co to mozecie o tym zapomniec
(i
> bardzo dobrze). Turystow pelno, wiele osob glodnych a hamburger w przystepnej
> cenie. Do okolicznych knajp za to az strach zajrzec. Pelen przepych i kultura
> (ja wiem, wam to odpowiada) ale za to ceny z kosmosu.
>
>

Pozdarwiam!

Za rozsadna cene i z rozsadnym bolem brzucha i rozsadna salomonella?

Miejsce gdzie mozna zjesc tanio na Starowce
1. "Dziura" w scianie z zapiekankami na Swietojanskiej
2. Kebab na Freta
3. Restauracja Pod Samsonem.
4. Bar mleczny

Ariel Szaron-czy znacie jego prawdziwe nazwisko???

Gość portalu: scimschelewitz napisał(a):

> _vinc napisał:
>
> > salatek ,
> > (arabek po tatusiu teroryscie z Balestyny.)
> > Demokracja mu sie nie podoba , nic tylko
> > islam ,hurysy ,bomby ,mordowac mu w glowie.
> > Moze by do Iraku wyslac bekarta atabskiego (z kebabem w tylku).Nie wi
> em
> jak innym ale mi nie smakuje ten arabski kebab przedewszystkim dlatego ze
robia
>
> go z kurczaka(co u nich w krajach jest nie do pomyslenia)poniewaz kurczaki sa
> tanie i mysle ze Polaki i tak nie wiedza jak powinien wygladac prawdziwy
> kebab.Pozatym nazywaja to kebab co jest nazewnictwem tureckim dokladnie Doner
> Kebab(w doner o z dwoma kropkami niestety nie mam takiej litery w klawiaturze)
> chociaz we wszystkich krajach arabskich nazywa sie SZOARMA.Najsmiejszniejsze
> jest to ze poszywaja sie pod Turkow piszac BAR TURECKI!!Tureckich barow i
> restauracji(tych prawdziwych prowadzonych przez Turkow i z tureckimi
kucharzami
> )
> jest w Warszawie 6 zwlaszcza polecam U ABBASA na Al.Jerozolimiskich(przy
placu
> Zawiszy),Lokanta na Nowogrodzkieji Anatolya na Al.Krakowskiej.Tam maja
> prawdziwy doner kebab(cielecy lub barani),a nie jakies arabskie oszustwo!A
tak
> wogole to ostatnio przynajmniej w Warszawie arabstwo rozplenilo jak robactwo
> pelno ich wszedzie nie ma ulicy zeby nie bylo na niej baru z kebabem.
Arabski napad na Polske co 2 Metry jakis achmed otworzyl El Kaide Filiale
zasrali mi cala Polske, wydzialem Kebabu Arabskiego wiz a wi Placu Koltury
pelno Arabow myslalem ze jeste w Gazie ale nie jechalem Merkava.
Na Marszalkowskiej jest nawet restauracja BAGDAD napewno Saadam odiwdza ja na
Kolacje ! biedna Polska ojczyna pelno Arabow

Ariel Szaron-czy znacie jego prawdziwe nazwisko???

Gość portalu: Fredzio54 napisał(a):

> Gość portalu: scimschelewitz napisał(a):
>
> > _vinc napisał:
> >
> > > salatek ,
> > > (arabek po tatusiu teroryscie z Balestyny.)
> > > Demokracja mu sie nie podoba , nic tylko
> > > islam ,hurysy ,bomby ,mordowac mu w glowie.
> > > Moze by do Iraku wyslac bekarta atabskiego (z kebabem w tylku).N
> ie wi
> > em
> > jak innym ale mi nie smakuje ten arabski kebab przedewszystkim dlatego ze
> robia
> >
> > go z kurczaka(co u nich w krajach jest nie do pomyslenia)poniewaz kurczaki
> sa
> > tanie i mysle ze Polaki i tak nie wiedza jak powinien wygladac prawdziwy
> > kebab.Pozatym nazywaja to kebab co jest nazewnictwem tureckim dokladnie Do
> ner
> > Kebab(w doner o z dwoma kropkami niestety nie mam takiej litery w klawiatu
> rze)
> > chociaz we wszystkich krajach arabskich nazywa sie SZOARMA.Najsmiejszniejs
> ze
> > jest to ze poszywaja sie pod Turkow piszac BAR TURECKI!!Tureckich barow i
> > restauracji(tych prawdziwych prowadzonych przez Turkow i z tureckimi
> kucharzami
> > )
> > jest w Warszawie 6 zwlaszcza polecam U ABBASA na Al.Jerozolimiskich(przy
> placu
> > Zawiszy),Lokanta na Nowogrodzkieji Anatolya na Al.Krakowskiej.Tam maja
> > prawdziwy doner kebab(cielecy lub barani),a nie jakies arabskie oszustwo!A
>
> tak
> > wogole to ostatnio przynajmniej w Warszawie arabstwo rozplenilo jak robact
> wo
> > pelno ich wszedzie nie ma ulicy zeby nie bylo na niej baru z kebabem.
> Arabski napad na Polske co 2 Metry jakis achmed otworzyl El Kaide Filiale
> zasrali mi cala Polske, wydzialem Kebabu Arabskiego wiz a wi Placu Koltury
> pelno Arabow myslalem ze jeste w Gazie ale nie jechalem Merkava.
> Na Marszalkowskiej jest nawet restauracja BAGDAD napewno Saadam odiwdza ja na
> Kolacje ! biedna Polska ojczyna pelno Arabow
Akurat Bagdad to jest sklep z dywanami(istniejacy juz chyba z 30 lat)ale w
palacu kultury jest restauracja Kabul z kuchnia afganska a na przeciwso palacu
jest dubai.

Wkrótce ma powstać w żarach KEBAB HOUSE ????

Wkrótce ma powstać w żarach KEBAB HOUSE ????
Wkrótce ma powstać w żarach KEBAB HOUSE co myślicie żeby wkońcu w tym mieście
otworzyli profesjonalny bar z daniami kuchni tureckiej (wiem z pierwszwj reki)

najlepsze kebaby w miescie

najlepsze kebaby w miescie
Jako ze bardzo lubie kebaby postanowilem zrobic maly ranking tego przysmaku.

1. pierwsze miejsce jak najbardziej zasluzone- Bar u Sasiada- pl. marymont
2. - kebab na marszałkowskiej

Jakie sa Wasze typy?

ZJESC COS DOBREGO WE WSI B-STOK

nieobiektywny - Wawa5 i Bstok5 (fast food)
Ach to mamy zupelnie inne podniebienia, drogi Panie LeO. Dla starego Desera
jajecznica na boczku ma co najmniej 8.roznych wyznan, w zaleznosci od miejsca,
w ktorym ja spozywam i fantazji kucharza (tudziez wlasnej, bo - a i owszem -
sam rowniez potrafie). Skad ta irytacja jednak? Czy poleca Pan cos w Baranowie
lub Slupi? Chetnie skocze, jesli warto (bywal Pan tam czesto podczas swych
podrozy?)
Hamburgera - przyznam - nie przelkne, nie ta technika przyrzadzania kanapki
mnie kreci. Kreci mnie natomiast kebab - w dwoch miejscach - u nas i u Was. Oto
one:

cz. 5 - bar Diana, Warszawa, Marszalkowska, rog Swietokrzyskiej
jest to bar turecki, w ktorym wspaniale kebaby serwuje grupa przyjaznych
obcokrajowcow wespol z naszymi.
Jadam tylko jeden rodzaj: superkebab (super - bo dodatkowo z serem) na cienkim
ciescie z sosem lagodnym (acz wybor jest znacznie wiekszy) za jedyne 7 PLN.
Ciasto cienkie, elastyczne jednak, nie peka, sos nie ma prawa wyciec, a idealna
ilosc warzyw - jakkolwiek wypasc. Sos w idelanych proporcjach. Dlaczego akurat
tam? Gdyz kolejka sie tam Drodzy Panstwo nie konczy, co w tym przypadku
gwarantuje absolutna i bezwyjatkowa swiezosc produktow. Polecam, Diana zaprasza
od - bodaj 10.00 do (na pewno) 23.00.

cz.5 - Bialystok - Chilli Pizza - ul. Mieszka I
W wieczornych powrotach, smagany wiatrem zalu i juz tesknoty za miastem, z
ktorego za chwile wyjade, zdarzylo mi sie trafic przy okazji poszukiwania
kiosku, na ten oto wytwor fast foodowy.
Wnetrze - zjesc i wyjsc. Lazienkowa stylizacja, acz meble prosto z Ikei calkiem
cieple, zachecaja do wypicia herbaty. Malutki lokal, bazuje wg mojego
rozumowania na zamowieniach na wynos, totez siedziec za dlugo byloby tam
niezbyt ladnie.
Obsluga - ech... gdyby tak pani (nie tylko tu, wszedzie na swiecie sie tak
zdarza...) odziala sie nieco dokladniej - tak, bym nie widzial, co mnie moze
czekac po zjedzeniu 30.takich kebabow na raz, bylbym wdzieczny... pozostawie
bez komentarza. Brak doznan. Antyrozkosz.
Jedzenie - tu dokladnie to samo, co i w Dianie - kebab na cienkim ciescie z
grillowanym kurczakiem. Podawany z sosem czosnkowym i duza iloscia kapusty
pekinskiej. Naprawde swietna rzecz! Ceny nie pomne. Smak idealny.

Ot, tyle na dzisiaj. Mam nadzieje, ze Pan LeO - tak doswiadczony w swiecie -
przekaze nam swoje reakcje na kuchnie i polska i europejska i z tegoz kawalka
swiata. Czekam z niecierpliwoscia!
I prosze pamietac - wszystko jest dla ludzi. Nawet hamburger od czasu do czasu
podobno.

Pozdrawiam Panstwa serdecznie.

Wieczorna pustka

To obok jest kebab i bar mleczny

Ale faktycznie! Powinno być tam więcej knajp przystępnych dla ludzi.
Jednak wieczorem Kefirek zamknięty, do Stokrotki "nowi" boją się wchodzić, a
kebabownia i pizzeria to trochę za mało!

Nowy bar w Śródmieściu

Kebab to Tureckie, czy to turek prowadzi ten "bar" czy Polak ???

Kebab Bar Piotrkowska

Kebab Bar Piotrkowska
Chcę tam zatrudnić się w wakacje i troche zarobić. Będę wdzięczna za wszelkie
uwagi i rady.

Kebab Bar Piotrkowska

A ten Kebab Bar to w którym miejscu?

Hilton Long Beach

dwie restauracje sa all wloska i Lotus, bary przy basenie i na plazy serwuja
hot dogi , hamburgery i kebab, bar na plazy podaje napoje, alkohole i lody

O rozwoju linii tramwajowych w Elblągu.

Kuchnie świata i nie tylko w Elblągu
aborys napisał:

> A restauracje? Rasowa włoska kuchnia? Canelloni? I jakieś kalabryjskie wino?

Jak chesz "rasową" włoską kuchnię - w Elblągu jest pełno dobrych pizzerii - ja
polecam Aktyw Pizza (ul Gwiezdna):)))))))))))))))))

Ale żeby tobie nie mącić w głowie zatrzymam się przy centrum i starówce;)
W Elblągu znajdziesz sporo dobrych miejsc gdzie mozna dobrze zjeść, np na
starówce, to co ja mogę polecić to Steakhouse Casablanca (ul. Wigilijna) czy
choćby Pod Aniołami (Stary Rynek, róg Rybackiej)
Ale widzę, że chciałbyś kuchnię zagraniczną:)))) może coś orientalnego???
Chińczyków znajdziesz na Św.Ducha (starówka) i na pasażu w centrum
(ewentualnie możesz pofatygować się na północ miasta do CH Ogrody, tam też
znajdziesz chińczyków[można ich poznać z daleka:)])
A może wolisz coś meksykańskiego, to znajdziesz na rogu Oboźnej/Zw.
Jaszczureczego. Jak wolisz kuchnię arabską (czy coś w tym rodzaju) to bardzo
polecam wspomnianą wcześniej Casablancę. Hm..nie za wiele tego, może jeszcze
cos tureckiego? Jedne Kebab jest na 1-Maja (niestety nie ma tam stolików), a
drugi na Grunwaldzkiej (vis a vis marketu Elzam). A jak chesz coś
amerykańskiego:))))))))))) to zapraszam do Mcdonalda:))))))
Taki samkosz win z Ciebie???? Odwiedź sklep z winami na starówce (ul Garbary).
Ewentualnie jak zmienisz gust możesz wejśc do sklepu Wódki Gdańskie na
Nitschmana (prawie przy pasażu):))))))))))))))))))))))))))))
Jeśli chciałbyś szybko i tanio zjeść polecam bar słoneczny (mleczny) na
Hetmańskiej, dużo i tanio:)))))) ee. ale twój poziom jest wyższy, chciałbyś
włochów..no cóż jedyne włoskie danie jakie dostaniesz w tym mieście to pizza i
spaghetti:)))))))))))))))))))) (chyba, że o czymś nie wiem)

O rozwoju linii tramwajowych w Elblągu.

michal_el napisał:

> aborys napisał:
>
> > A restauracje? Rasowa włoska kuchnia? Canelloni? I jakieś kalabryjskie win
> o?
>
> Jak chesz "rasową" włoską kuchnię - w Elblągu jest pełno dobrych pizzerii -
ja
> polecam Aktyw Pizza (ul Gwiezdna):)))))))))))))))))
>
> Ale żeby tobie nie mącić w głowie zatrzymam się przy centrum i starówce;)
> W Elblągu znajdziesz sporo dobrych miejsc gdzie mozna dobrze zjeść, np na
> starówce, to co ja mogę polecić to Steakhouse Casablanca (ul. Wigilijna) czy
> choćby Pod Aniołami (Stary Rynek, róg Rybackiej)
> Ale widzę, że chciałbyś kuchnię zagraniczną:)))) może coś orientalnego???
> Chińczyków znajdziesz na Św.Ducha (starówka) i na pasażu w centrum
> (ewentualnie możesz pofatygować się na północ miasta do CH Ogrody, tam też
> znajdziesz chińczyków[można ich poznać z daleka:)])
> A może wolisz coś meksykańskiego, to znajdziesz na rogu Oboźnej/Zw.
> Jaszczureczego. Jak wolisz kuchnię arabską (czy coś w tym rodzaju) to bardzo
> polecam wspomnianą wcześniej Casablancę. Hm..nie za wiele tego, może jeszcze
> cos tureckiego? Jedne Kebab jest na 1-Maja (niestety nie ma tam stolików), a
> drugi na Grunwaldzkiej (vis a vis marketu Elzam). A jak chesz coś
> amerykańskiego:))))))))))) to zapraszam do Mcdonalda:))))))
> Taki samkosz win z Ciebie???? Odwiedź sklep z winami na starówce (ul
Garbary).
> Ewentualnie jak zmienisz gust możesz wejśc do sklepu Wódki Gdańskie na
> Nitschmana (prawie przy pasażu):))))))))))))))))))))))))))))
> Jeśli chciałbyś szybko i tanio zjeść polecam bar słoneczny (mleczny) na
> Hetmańskiej, dużo i tanio:)))))) ee. ale twój poziom jest wyższy, chciałbyś
> włochów..no cóż jedyne włoskie danie jakie dostaniesz w tym mieście to pizza
i
> spaghetti:)))))))))))))))))))) (chyba, że o czymś nie wiem)

P.S Zapomnaiełm jeszcze o wietnamcach (Grottgera to już nie jest w
centrum ,ale mająć mapę wszędzie trafisz), słyszalem, że dobre żarcie tam
mają, łatwo znaleźć, jest obok Nigt Club As (chyba najlepszego burdelu w
mieście).

techniki relaksacyjne na przestrzeni dziejów

155 o 1.30
kebab wyciekajacy na polar
kolejna ksiazka maslowskiej
eska mjuzik ałards
gotowanie dla nikogo
zoe po dostaniu mandatu
wiosna
mezczyzni
bar 'anna'
aled jones 'walking in the air'
napis 'palenie zabija'
brak bolu glowy

Serdecznie odradzam i przestrzegam ośrodek Aneta

Nie wiem, czego oczekiwał autor za 140 zł za dobę, to jest pierwsza sprawa. Że co? Jaccuzi miało być? Plazma? Garnki Zeptera? Może przesadzam. Ale byłam, widziałam, wiem. Były naczynia, niczego nie brakowało. I w łazience nie śmierdziało. A gdyby śmierdziało? To bierze się Domestos (Pani Marysia bez problemu udostępni) i szoruje po swojemu. I ryby w Gołdopiwie też były. Część naszej grupy (w tym ja) chciała przyjechać 2 dni wcześniej. Pan Bolesław (bardzo sympatyczny gość) powiedział, że najmniejszego problemu nie ma, znalazł się domek na te 2 dni. Po przyjeździe reszty naszej grupy trafiliśmy do tych domków, które mieliśmy zarezerwowane. Syfu wokół domków też nie było, a puszki w trzcinie owszem, leżały. Ale skoro turyści nie wiedzą, do czego służy kosz na śmieci (bo może w domu nie mają), no to sorry!
Druga sprawa. Zastanawia mnie, po co taki ośrodek wybierają osoby, które liczą na rozrywkowe wakacje typu: plaża, łażenie po straganach z pamiątkami, siedzenie w lokalach (w dzień piwo i kebab/pizza, wieczorem rzutki, bilard itp), a nocą disko-bandżo. Jeśli ktoś ma takie wakacyjne plany, to polecam jechać nad morze - do Łeby czy innego Władysławowa. Nie jedzie się na "zadupie", jeśli takich rozrywek się oczekuje. Ja pojechałam tam, bo:
1. nie byłam wcześniej na Mazurach
2. chciałam odpocząć od zgiełku dużego miasta
3. podobało mi się położenie ośrodka (w lesie, nad samiutkim brzegiem jeziora).
Poza tym byliśmy zgraną ekipą, to był wyjazd przemyślany i zaplanowany. Tak jak w poprzednim poście napisane: Wilczy Szaniec, Mamerki, Leśniewo, wypad na kajaki. Wieczorami grillowanie do późna, do 4-5 nad ranem się zdarzało. I nikt nas nie musiał uciszać, bo po prostu umieliśmy się zachować. Tydzień to było za krótko! Po przeczytaniu Waszych opinii nt "Anety" wręcz baliśmy się tam jechać. Wynikałoby z nich, że wszystko jest brudne, wszędzie walają się puszki, butelki i kapsle, domki zdemolowane i pozbawione sprzętów, a personel niemiły i pijany. A TO NIEPRAWDA!!!!! Luksusów nie było, ale też byliśmy świadomi, że to nie ekskluzywny ośrodek.
Krótko mówiąc: najpierw trzeba się zastanowić, co się chce robić podczas takiego wyjazdu. Czego można się spodziewać za 140 zł/dobę, trzeba pomyśleć, jakie rozrywki można zastać w środku lasu i nad jeziorem. Ale skoro niektórych myślenie boli i nie potrafią prostych rzeczy przewidzieć (typu: skoro jesteśmy w lesie, to bar nie będzie rewelacyjnie zaopatrzony, a do najbliższego sklepu siłą rzeczy musi być daleko), to już ich problem.

KEBAB GYROS WARSZAWA !!!!!!

Polecam bar Efez na Francuskiej- chyba jedybny kebab w Warszawie z baraniny. A
moze sie myle i sa jeszcze jakies? :)

Świat ma jeszcze wybór

kolega od "mcgazety" wprowadza nas w subtelniejsze odcienie tej metafory, na
tej płaszczyźnie "fakt" to raczej stary szalet przerobiony na kebab bar :)
a mc'gazetyzm to zupełnie inny lokal hehehe, pozdrówki dla vegetarian z rzepy:)

Knajpy przy Ogrodku Jordanowskim

w ostatnią niedzielę otworzyli też kebab bar "EFEZ". Jeszcze nie byłam, ale się
wybieram. A na piętrze jakaś szkoła tańca i baletu :-)

Chińszczyzna na telefon

Kebab i chińszczyzna: SOFRA BAR ul. Rokosowska 8, tel. 658 41 51. Dowóz kosztuje
3 zł, przy zamówieniu powyżej 25 zł - gratis.

Czego Wam brakuje w okolicach PL?

> Jeśli ktoś zna dobry kebab w Warszawie, proszę o rekomendacje

Mój ulubiony: Bar Sahara, róg Królewskiej/Marszałkowskiej. Jadąc na północ po
lewej stronie przed skrzyżowaniem. Inne dania też mają smakowite.
Ale pizzy u Włocha i tak nic nie przebije )

Otwock po północy - kebab24h

Otwock po północy - kebab24h
Wtorek wieczór, siedzimy sobie z grupą przyjaciół w otwockim barze, wszystko
super impreza się rozkręca ludzie zadowoleni.
W końcu nadchodzi godzina 23 - nie można zamówić już jedzenia(i to rozumiem),
bo kucharz(jedzenie) jest tylko do wyznaczonej godziny, stwierdziliśmy że
trzeba pójść na łowy :)
na myśli mieliśmy KEBABA i z tą myślą ruszyliśmy!
KEBAB 24H, sprawdzony, może nie wszyscy lubią, ale są smakosze i nic ani nikt
im go nie obrzydzi:)
Stoimy grupką 6 osobową, nie powiem wesoło nam było, przed nami kolejka!
pytamy się pani czy nie dałoby rady wejść do środka, niestety trzeba było
marznąć bo niby nie ma miejsca, dodam że żywej duszy nie było w środku!
Ale cierpliwie czekamy, obserwując jak inni przed nami zajadają się soczystym
kebabem...nam ślinka cieknie, burczy w brzuchu, ale czekamy dalej, humory
dopisują nadal! kolejka się za nami ustawiła!
I co się okazuje, zabrakło mięsa! KOSZMAR!!! A Pan (zamiast wcześniej
poinformować nas że kebab będzie za 40 minut), z uśmiechem na twarzy mówi że
zamiast kebaba może nam zaproponować frytki albo hamburgery!
Myślimy pójdziemy gdzie indziej, ale tak Turek na Karczewskiej zamknięty,
wszystkie bary, puby itp. zamknięte!
Połasiliśmy się na frytki, bardzo słone frytki, które stawały w gardle, ale
człowiek wszystko zniesie jak jest głodny :)
szczerze tego nie dało się zjeść!!!
część osób zamówiło hamburgera to też był błąd, niedopieczony, mięso smakowało
jak papier, śmierdziało chemią, gorszej rzeczy nigdy w życiu nie jadłam!!!

Może powiecie że mogłam iść do domu zjeść kolację, albo że uwzięłam się, czy
coś podobnego, ale to nie o to chodzi!
chodzi tylko o to że takie miejsca są po to żeby można było zjeść non stop i
podejrzewam że chcieliby mieć dalej klientów! Choć mam wrażenie że bazują
tylko na casynie i grach!!!
Bo jakby kebaba im kiedyś zabrakło i będą ludziom inne świństwa wciskać, to
podejrzewam że już niedługo KEBAB24H upadnie

ale to moja opinia!
czy mieliście podobne doświadczenia z tym, czy innym lokalem w Otwocku
a może znacie jakiś fajny bar gdzie można zjeść... KEBABA(oczywiście:))
Się rozpisałam!!!
piszcie
pozdrawiam

Bar Krokiet

zgadzam się byłem raz i więcej nigdy żarełko nie godne polecenia zimne i ta
obsługa , wolę juz BAR ERYK na Grodzkiej bo chociaż gorący kebab można tam zjeśc

Restauracja u Siurka

Remanent pamięci
Ponieważ tekst bez wstępu jest jak mieszkanie bez przedpokoju – słowo wstępu.
Rewiry Poligonowej, Motorowej, Pekinu i Ostrobramskiej aż po Promenadę to
gastronomiczna posucha. Nie doczekały się żadnego zasłużonego zakładu. Badania
terenowe, które przeprowadzałam – sama i z udziałem znajomych – nie dały
optymistycznych rezultatów.
Badaniem zresztą objęłam większość Pragi Płd. Najlepsze jadłodajnie w moim
prywatnym rankingu to: Santorini, Pasta Cafe i Passe Partout. Może i jeszcze
pizzeria Na Winklu. Najlepsze frytki – Renesans. Lody – Akwarium. Herbata –
Ganders. Kawa – Mała Czarna. Ryba – Pstrąg. Tort – Misianka.
Kiedyś stołowałam się w „Kominku” vis a vis szpitala na Szaserów. W czasie
remontów i przeprowadzek – karmiłam w Pizza Hut na Waszyngtona. Pozostałe
knajpy to jednorazowe przygody.
Centrum King Cross – już tam nie bywam. Kulinarka papka bez wyrazu. Promenada
z restauracjami nad lodowiskiem – czasem skuszę się na pierogi ruskie + mięsne
+ buraczki zasmażane (te są naprawdę smaczne) w restauracji polskiej (widywałam
tam Dorotę Gawryluk z Wiadomości i T. Lisa z Polsatu). Może być kawa
w Pożeganiu z Afryką i słodkości u Wedla. Restauracja Mołdawska – raz jadłam,
zdopingowana zachwytem znajomych. Pamiętam tylko jakąś zupę z małymi rożkami
naleśnikowymi w środku. Była smaczna. Do mołdawskiej chodzę raczej po wina. Raz
zbłądziłam nad jeziorkiem Balaton i zjadłam kurczaka w cieście słodko-kwaśnym
u Wietnamczyka. Tak samo przy Rondzie Wiatracznym. Oba smakowały jednako, czyli
nijako. Jadłam kebab przy Rondzie Waszyngtona i na Poligonowej 1 (w bloku).
Pozytywne wspomnienie mam z wizyty przy Ostrobramskiej 101, róg Grenadierów.
Knajpka na parterze biurowca smaczna i niedroga. Tylko godziny otwarcia
nieżyciowe dla kobiety pracującej. Jadłam u Greka po drugiej stronie kładki
przy Rawarze. W Barze Grochowskim. W Grocie przy Szembeku.
U skośnookich przy wypożyczalni video po drugiej stronie ulicy. Piłam
w Murzynku, Soli & Pieprzu i Pod Balkonikiem. Podjęłam próbę w Baronie.
Nie zdążyłam w Rondlu : ( Korci mnie „Bar Ula domowe obiady tanio” na
Zamienieckiej. Na mojej short liście mam jeszcze Basię, Fregatę, Neptuna,
Boathouse, Orient Express i may-may. No i Siwka!
A na co dzień jadam, niestety, daleko od Pragi Południe. W najmodniejszej
knajpie w mieście : ) Wczoraj była w niej Magda Umer, Szapołowska (Grażynko,
jak ty schudłaś!) i Stańko. W tym tygodniu piosenkarz z ex-Ich Troje (ten
drugi, nie Wiśniewski). Jadają tam aktorzy serialowi, kabareciarze, Kayah
i inni. Wiecie, co to za knajpa? Restauracja IKEA w Jankach : )

GDZIE W RYNKU NAJTANSZE KEBABY I SMACZNE PRZY TYM?

najlepsze kebaby w krakowie
najlepszy kebab w miescie jes na rondzie grzegorzeckim - BAR MAX - zwykly 4,50
a max 7,50 (20 cm bulka i podwojne mieso ) polecam wam

GDZIE W RYNKU NAJTANSZE KEBABY I SMACZNE PRZY TYM?

najlepszy kebab w miescie jes na rondzie grzegorzeckim - BAR MAX - zwykly 4,50
a max 7,50 (20 cm bulka i podwojne mieso ) polecam wam

GDZIE W RYNKU NAJTANSZE KEBABY I SMACZNE PRZY TYM?

tylko bar max
najlepszy kebab w miescie jes na rondzie grzegorzeckim - BAR MAX - zwykly 5
a max 8 (20 cm bulka i podwojne mieso ) polecam wam

Kebab Bar przy Puławskiej 20

Kebab Bar przy Puławskiej 20
gdy by nie ten arabski w tle;) to by bylo calkiem sympatycznie

Restauracje w Warszawie

Gdzie dobra kuchnia arabska !

mamo.restauracyjna, bez przesady z tym komentarzem ;)
Nie uważam się za eksperta w kuchni arabskiej ani tym bardziej w
kwestii restauracji z tych klimatów. Ale ja również akurat mam na co
dzień sporo do czynienia z jedzeniem bliskowschodnim/arabskim, od
dobrych kilku lat więc mam jako takie porównanie i rozeznianie.

Odnośnie Efezu, podpisuję się pod słowami mamy.restauracyjnej - ja
również zwykle siadam przy większych stolikach w 2 osoby i nigdy nie
było z tym problemu. Panie są bardzo miłe i zawsze uśmiechnięte.
Należy pamietać, że nie jest to restauracja a w zasadzie zwykły bar
w przeciwieństwie do Efesu na Niepodległości gdzie wystrój i
serwowane jedzenie już bardziej restauracyjne. Przyznaję że nawet
nie zwróciłam uwagi, czy Efes na Francuskiej posiada kasę fiskalną,
ale przypuszczam, że gdyby jej nie miał, nie miałby również
pozwolenia na prowadzenie działalności. Na Niepodległości w każdym
razie kasa na pewno jest, można też płacić kartą.
Co do cen w Samirze, to jeśli ktoś jada tam tylko kebab, to jasne,
że może powiedzieć, że tanio.
18 zł za grillowany kawałeczek haloumi ??
12 zł za borek ?? (maleńki pierożek ze szpinakiem np)
13 zł za porcję oliwek ??
17 zł za kilka plasterków basturmy ??
Błagam ! A to tylko przytawki !
10 zł za naparstek kardamonowej kawy ?
97 zł za przystawki dla 2 osób ??

Za tych 97 zł w Syrii zje cały obiad z przystawkami, głównym daniem,
napojami i owocami rodzina 5 osobowa w solidnej restauracji!
Ceny dań głównych Samiry to też lekkie nieporozumienie..
samira.pl/nasze_menu.php?id=DANIA%20GŁÓWNE
Sklep też naciąga maksymalnie, ponieważ w pewnym sensie wciąż ma
monopol. Za puszkę hummusu, za którą w Łodzi w Składzie Towarów
Kolonialnych (Piotrkowska, a więc główna ulica) płaciłam 3,2 zł, w
Samirze trzeba wylożyć 6,5 zł, podobnie z bobem czy babaganough.
Oliwki libańskie (z cytryną) średnio o 10 zł droższe na kilogramie
niż w Łodzi.
Nikogo nie namawiam ani nie zniechęcam do zakupów czy jedzenia w
Samirze, podkreślam jedynie, że sama nie lubię przepłacać.

Gdzie marhaba (kebab-bar)?

Gdzie marhaba (kebab-bar)?
Witam,
czy wie ktoś gdzie został przeniesiony kebab-bar Marhaba z rogu Niepodległości i Wawelskiej?

Pozdrawiam.

gyros/kebab

gyros/kebab
Podobno gdzies na Kaszubskiej jak na Siemianice sie jedzie jest najlepszy?
Gdzie dokładnie jest ten bar?