Patrzysz na wiadomości wyszukane dla hasła: bambo Wałcz

zarobki grafików


| A zdeklarowani freehandowcy i tak na ca reszt popatrz z
| wy szo ci i wojna gotowa ;)))


Iiiii, a co tam walczy skoro frihendowcy s usznie patrz z wy szo ci ? ;)

PS. Zamierzam kupi tablet. Czy macie jakie porady, opr cz tego, eby
koniecznie Wacom? ;)


Je li bardziej Painter- to Intuos, Je li bardziej Photoshop to
Bamboo/Intuos

Na pocz tek A5 powinno Ci wystarczy , chyba e masz "wi kszy zamach".

 » 

Michalczewski chce pobic rekord

Joasiu chyba zbyt huaroptymistycznie ocenisz te walke i mozliwosci Tigera. Niczego mu nie ujmujac - to naprawde twardy facet, wybitny piesciarz, ale... nie najwybitniejszy... Wg mnie ma fatalny styl - mnostwo inakasuje w glowe, tkze korpus.
Zauwaz jak wygladala twarz murzyna, a jak Tigera? Joasia napisalas, ze Tiger "lubi" sobie przeczekac pierwsze rundy. Bardzo to lubil - po prostu nie mogl trafic oponenta! Pozniej widac bylo, ze bambo traci sily - widac bylo - zrzucanie wagi dalo o sobie znac.
K_P

A co powiesz na to:

Cztery dni przed walką rozchorowałem się. Nikt nic nie wiedział, nawet trener. Wracałem po długiej przerwie do Hamburga, wszystkie miejsca zostały wyprzedane. Nie mogłem nie walczyć. Wypiłem wiadra syropów, ale i tak na ring wyszedłem z 38-stopniową gorączką. W szatni tuż przed pojedynkiem miałem dreszcze, grypa połamała mnie dokumentnie. Sam nie wiedziałem, czy mam walczyć, czy nie. Choć byłem przygotowany jak nigdy w karierze, czułem się fatalnie. Nie jestem z siebie zadowolony. Nie myślałem o taktyce, nie podejmowałem ryzyka, brakowało mi „oczka”. Waliłem tylko żeby to skończyć, a Harmon był trudnym rywalem. Nawet nie chcę wracać do tego co działo się w sobotę. Mimo, że moi kibice byli zachwyceni, a fachowcy ocenili, że nie wypadłem najgorzej.

14.12.08 - Operation: Liberating Mokh Rai -spamowanie

Czy EGO masz tak samo wielkie, jak powiększony avatar?

Sendy jest dobry, ale to jeden człowiek. Na resztę waszego sztabu jest urządzane polowanie... obetniemy głowę Hydrze, reszta ciała legnie u naszych stóp!

Żołnierze! Pamiętajmy B-Day! Białlandia ma żołnierzu potrafiących walczyć bez karabinów! My nie mamy takiej potrzeby, gdyż mamy współpracę, elektronikę i najważniejsze KARABINY!

A jeśli "szybkoładowarką" nazywasz swojego "maluszka" Raku, to ciekawe, jak twoje dzieci będę wyglądać Tylko nie używaj tych czarnych blasterów, bo będziesz miał małych Bambo

Łaczenie 4 samczyków

Karena, u mnie świniaki gryzyły się napawdę mocno, do krwi. Kastracja bardzo pomogła, choc trochę za długo z nią zwlekałam i były wątpliwości czy pomoże, bo Bambo i Homek naprawdę już nie mogli na siebie patrzec. Jednak wszystko się udało i teraz jest absolutny spokój i symbioza. Najlepiej byłoby wykastrowac oba walczące samce - choc to moze (ale nie musi!) spowodowac że dwa "w pełni wyposażone" zaczną walczyc o dominacje. Lub wykastrowac samego Stasia i namówic mamę na samiczkę

 » 

Bujdy w publicznej TVP !

wez Ty sie sfrustrowany zacznij leczyc o co ci k****a chodzi Ty naprawde musisz byc pie******ty jeżeli czepiasz się za cos o czym nie masz pojecia nagrywaj dziennik panorame i obrady sejmu ogladaj pożniej to z 10 razy abys rozumiał o co walczysz. a Bambo dlatego że mam czarną D**Ę!!!

//Następnym razem mniej wyrazów na k, p i d
- P.

Pandawa by anzalf (Misiol)

Nie należy.
13 lvl mamy hang over na 5 lvl-u. 2 razy bijemy jak zrobimy boozer od razu na 5lvl to
dopiero na 21 lvl-u dwa razy hang over.

Spell z 90lvl-a to najewiększy bez sens. w stanie Drunk nie można walczyc w CC ani
używać Pandatak. jestesmy w nim tylko w turze kiedy stawiamy Pandawaste. Przykładowo robie ten spell, pozbywam sie drunk bamboo milk i spell znika.

Bialystok

Ekstraklasa TM - kolejka XI (31.01)

Grupa A
BIAŁYSTOK - ŁAZISKA GÓRNE 24-0(32-4)
fajny tim (bags) - FC Zwirek (maciaj) 7-1,3-2
Jagiellonia B-stok (tomas27) - F.c JuvEntus TuRyn (eiwrel) 6-0,3-1
FC Magotts (maro) - Beyersdorf SSA (karlik) 2-0,5-0
FC GoodFellas B-stok (fristail) - KS Bambo (bambo7) 3-0,3-0 v.o.

pogrom rywali

[ Dodano: 01-02-06, 21:49 ]
znów walczymy w TM o miejsca 9-16.Oto pary:

Ekstraklasa TM kolejka 1 (7.02)
miejsca 9-16

BIAŁYSTOK - PRUSZCZ GDAŃSKI
Jagiellonia B-stok (tomas27) - nieETIkalni Lebork (rozgryf)
fajny tim (bags) - Juliszew SSA (CmmT)
FC Magotts (maro) - Potok Pszczolki (Radziola)
FC GoodFellas B-stok (fristail) - Bks Lechia (robson_35)

powodzenia w meczach

PiS - a prawo i sprawiedliwosc

@Turon.
Polska odzyskała w pewnym sensie niepodległość zaledwie 15 lat temu. Boom edukacyjny to ostatnie 10 lat. Większość ludu to prości ludzie bez żadnej ideologi, którzy głosują na zasadzie wahadła wyborczego. Najpierw było komuno wróć, a teraz czerwoni zawiedli, wahadło się cudownie wygięło i tę koninkturę próbują wykorzystać Kaczory.

Próbują rozepchnąć się na tym poletku walcząc o miano "prawdziwych Polaków i patriotów" wraz z paroma podobnymi partiami. Ciasno jak cholera, więc muszą do ludu przemawiać prostymi hasłami: nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, Rusek nie będzie niszczył Czeczenów, Turek mordował Ormian, Saddam gazował Kurdów, Murzynek Bambo w Afryce mieszkał bo tam "adidas", więc niech przyjedzie do Polski i wygra w tutejszym reality show pół miliona albo strzeli bramkę w zamian za paszport. Nieca alb śmierć. Jak widzisz nasi politycy mają bogaty zestaw haseł.

Kaczory jednak dbają jak żadna partia o czystość swoich szeregów i to procentuje. Polacy są naprawdę zmęczeni brakiem skuteczności sądów, policji i prokuratury. Wszędzie trzeba dawać łapówkę: od Grupy Trzymającej Władzę po szkolną woźną. PiSiacy wygrają nie dlatego, że mają cudowny program ekonomiczny (akurat w sprawach gospodarki będą mieli zero do gadania), ale tym, że poskromią nicponi z osiedlowych piaskownic, zakażą wybijania piłką szyb, podbierania jabłek w sadach, dziewczynkom obiecają, że chłopcy nie będą mogli ciagnąć je za włosy, a chłopcom konstytucyjnie zagwarantują, że dziewczynki wyrzekną się skarżypyctwa.

A sprawa jakiś tam odszkodowań i przyszłości Unii Europejskiej ? A kogo to obchodzi.

ONŻ I t.2 Szczecinek 2008 " la laj laj lelo" :D

Tym większą mamy, Kasiu, mobilizację do modlitwy. Cieszę się, że świeca pomaga w skupieniu się, w końcu to znak Chrystusa - Światłości świata!

Dla tych, którzy nie wiedzą gdzie jest Wałcz polecam odbycie lekcji geografii, choćby studiując mapy google;) A z Koszalina jest dziennie kilka autobusów do Wałcza. Gorzej ze Słupska, ale też można dotrzeć. Z Jastrowia i Piły nie ma problemu. A z innych wiosek to nawet miejskim się dojedzie . Kto przenocuje Kasię i resztę nie-wałczan? Szukamy chęnych:)
Jeśli chodzi o termin to skoro nikt nie podał przeciwwskazań, to ja stawiam na 18.08. Pójdziemy po południu na lody, potem na Eucharystię wieczorną i później na pizzę do Bamboo. Co Wy na to? Pozdrawiam

Typy parkera82

Hearts-Hibernian 1(1,80)
Lahti-VPS 1(1,55)

AKO:2,79
Stawka:100PLN
5/10

Mam lekkiego cyka,bo trzymalem kase na weekend,ale widzac ze w weekend niekoniecznie duzo jest dobrych meczow to sprobuje dzisiaj troche ugrac.Jak przejebie kase,to trzeba bedzie siegnac do kieszeni,czego wolalbym uniknac.



Analiza spotkania Hibernian na ktora tak wielu z was czekalo.Oto i ona :

W czolowce Scottisch Premier League panuje ogromny scisk.Celci i Rangersi walcza o mistrzostwo,zas za ich plecami rozgrywa sie walka o miejsca gwarantujace start w Lidze europejskiej (zapytacie: co za czort ? To nowa nazwa Pucharu Uefa hehe).O dwa miejsca rywalizuja trzy ekipy : Hearts,Dundee i Aberdeen.W najkorzystniejszej sytuacji sa dzisiejsi gospodarze,bo zajmuja trzecia pozycje z dwoma punktami przewagi nad Dundee i szescioma nad Aberdeen.Wygrana dzisiaj pozwoli utrzymac im ten dystans i spokojniejsze oczekiwanie na kolejne mecze.Rywal jest przecietny,a poza tym mocno oslabiony.Nie zagra min. ich najlepszy srodkowy obronca (wg Szamotulskiego) Rob Jones oraz dwoch innych zawodnikow z tej formacji: Sol Bamba i Chris Hogg.Takze wystep samego szamotulskiego nie jest pewny.Kontuzje wyeliminowaly tez dwoch pomocnikow,ale mniejsza o nazwiska,bo i tak ich nie znacie...Hearts wystapi praktycznie w najmocniejszym skladzie,a trener zapowiada zdobycie trzech oczek.

Filmy z ulicy

Chamski strzał z zaskoczenia...

http://rapidshare.de/files/2429828/suckerpunch.wmv.html (wybierz FREE i poczekaj)

Dwóch bambo walczy na ostro

http://rapidshare.de/files/1047473/kimbo.wmv.html (wybierz FREE i poczekaj)

konkursik filmowy

no dobra kazdy walczy o swoje:P
S1MON - 9
paniron - 9
Matek -8
miki - 8
Pink - 8
Mareq - 8
Andzia - 6
Hejvi Mietal Bambo - 5
EeBe - 5
Leon 665 - 4
Greddo- 4
Zdzichu - 5
Wrath - 5
Swarozyc -3 Korzeń -3 Kroczniok - 3 BassmaN - 3 Copycat - 3 Blood Brother - 2 Slayer -2 vBrand- 2 zygfryd -2 levy88- 2 EvE - 2 real_alien - 2 Putra - 2 Opra_M - 2 kesey - 2Alucard - 1 maciekmetal - 1 Tobink - 1 Krwawisz - 1 ironBiddaf - 1 Arashi- 1 Świnek69 - 1 invader - 1 Mirdaroh - 1 Norx- 1 speedrw - 1 Żelazny - 1

konkursik filmowy

cholercia, myslalem ze bedzie trudniej tres bien, dajesz nastepna

jeszcze co do Pattona - autor wielu swietnych przemowien, oto probka:

"Jest jedna wspaniała rzecz, którą będziecie mogli powiedzieć po tym jak ta wojna się skończy i gdy wrócicie do domów. Będziecie wdzięczni, gdy za 20 lat będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanie, wnuk zapyta co robiliście w czasie tej wielkiej II Wojny Światowej, a wy nie będziecie musieli zakasłać, przestawiać wnuka z kolana na kolano i mówić "Cóż, twój dziadek przerzucał łopatą gówno w Luizjanie". O nie! Będziecie mogli spojrzeć mu prosto w oczy i powiedzieć: "Synu, twój dziadek walczył wraz ze wspaniałą Trzecią Armią i cholernym sukinsynem nazwiskiem George Patton".

EDIT (biezaca punktacja):

S1MON - 11
Pink - 10
miki - 10
paniron - 10
Matek -8
Mareq - 8
Andzia - 7
EeBe - 6
Hejvi Mietal Bambo - 5
Zdzichu - 5
Slayer -5
Swarozyc - 5
Leon 665 - 4
Greddo- 4
Wrath - 4
Korzeń -3 Kroczniok - 3 BassmaN - 3 Copycat - 3 Opra_M - 3 EvE - 3 Blood Brother - 2 vBrand- 2 zygfryd -2 levy88- 2 real_alien - 2 Putra - 2 kesey - 2 Mirdaroh - 2 Alucard - 1 maciekmetal - 1 Tobink - 1 Krwawisz - 1 ironBiddaf - 1 Arashi- 1 Świnek69 - 1 invader - 1 Norx- 1 speedrw - 1 Żelazny - 1 obserwator - 1 kobi - 1

Cytaty, aforyzmy.. na kazdy temat..

wiesz do kryminałów do ja zaliczam filmy detektywistyczne, ewentualnie lata 80-te... ojciec chrzestny jest dla mnie filmem brutalnym, wylgarnym, prostym oraz traktującym o mafii... Nienawidze mafii i zachwycania się tymi baryłami w garniturach... Film mnie bardzo denerwuje, ponieważ opowiada o jakimś chłopku, który myśli, że jest fajny i silny i rządzi innymi chłopkami którzy myślą, że są razem niezniszczalni, a prawda jest taka, że zabijają ludzi kijami baseballowymi w kilku, albo strzelają do nich jak ci śpią w łóżku... mano in mano to by sobie nawet ze zwykłym psem domowym nie poradzili...

Dlatego nie lubię tego filmu... podobnie jak nieznosze polskich filmów, z tego samego powodu. Dominuje w nich słownictwo na "k" oraz ten ciągły nuuuuuudny wątek słabiutkich mafii i gangów...
Nie mówię, że lubie filmy typu Bambo V (ja tak mówię na Rambo), który sobie z tyłka LAWa wyciąga i zawsze sobie rade da... choćby z Legią Cudzoziemską walczył na pustyni, oko w oko 1 vs. 10 000
Wolę filmy realistyczne, albo przesadnie zmyślone (np: horory)

Prison Break

Nie zdziwiłbym się gdyby Brad jakoś przeżył ale to chyba zbyt niemożliwe nawet jak na Prison Break (z drugiej strony Sara też już była martwa). Ale mając do wyboru kto miałby umrzeć z ekipy walczącej z firmą Brada żałuje najmniej, no może jeszcze Sara bo strasznie przynudza. Znowu wszystko się wali, żaden odcinek nie może być spokojny. Gretchen liże się z generałem, policja węszy w sprawie śmierci tego gościa z GATES (chociaż T-Bag już to załatwił), Micheal chory. Ciekawe co będzie dalej... Szkoda, że Mahone nie pobił najpierw bambo ale i tak dobrze, że już go nie ma w serialu bo gość mi jakoś nie pasował choć nie powiem trochę żal mi go było jak go Alex męczył. I tak Gretchen pewnie gra na dwa fronty i jeszcze załatwi generała i firmę ;]

Jakie nacje lubimy, a jakie nie ?

Lubię :
Kobiety z klasą... znaczy Nauczycielki ( na szczęście mam do Nich sposobności).
Czarnoskórych walczących w Kantynie o mleko ( bo dają okazję zweryfikowania lektur szkolnych - "murzynek Bambo" )
"Ciepło patrzące" (czyt. trzepoczące rzęsami w moją stronę - a intensywne tarcie daje...)
Wolnych... za wskazywanie nowych dla mnie zjawisk.
... i WSZYSTKICH za to że BYWAJĄ a nie SĄ (bo zmienność i nieprzewidywalność mnie K R Ę C I.

Nie lubię:
... całej reszty ? Nie! Jeśliś już jest to daj się poznać. Napewno tu pasujesz jeśliś JEST.

ps. Pozdrowienia i przeprosiny za niebyt dla wszystkich którzy mnie poznali i pamiętają

Poezje wszelakie do innych wątków nie pasujące

Bebe tak aktywnie walczy ze swym stanem posiadania orzeszków, że postanowiłem napisać coś takiego...

NO MORE ORZECHY!

Powiedz mi, Panie,
Za jakie grzechy,
Każesz mi siągle
Chrupać orzechy?

Wielbię marchewkę,
Nie gardzę serem.
Ale orzeszki
Wciąż? Po cholerę!

Spotałam wczoraj
Wałęsę Lecha
A ten kurdupel
Dał mi orzecha!

Dzisiaj znów - Bambo
(Czarny koleżka).
Przylazł i woła:
Bebe, orzeszka?

Już na Warsztatach
Walę pod "krechę"
Wszystkich, co PW
Ślą mi z orzechem!

Mężowi memu
Przyszło do głowy
Kupić na jubel...
Tort orzechowy! :(

Mówię mu: "mężu,
Wydrę bebechy,
Jeśli w domostwie
Ujrzę orzechy!".

O, Nowość! Prezent? :)
Po marchwi nać?
A pod tą nacią...
Orzeszku.... mać!!!

COCA COLA ZA DARMOCHE

Ludzie co wam z tymi knajpami odbiło ja rozumiem ,że można napisać raz dwa ale cały czas posty ,że ta lepsza a ta gorsza . Wy powinniście płacić za reklamę właścicielowi pojezierza bo to chyba tylko o to chodzi . Wiecznie widzę 3 korony bambo teraz na top weszła ceglana piwniczka . Ja nie wiem wam chyba ktoś za to płaci bo ja rozumiem wyrazić opinię ale to już przesada co wyprawiacie . Dajcie na luz i tak ludzie pójdą tam gdzie chcą bo nie tak się walczy o klienta .

="nd();" >Urodzinki Ewelinki

Też uwielbiam każdą jedną okazję do świętowania. Takie mega świętowanie miało miejsce w Senegalu w sobotę 14lutego. Na pamiątkę powrotu z wygnania po 7latach, 7miesiącach i 7dniach ojca Bamby. Ojciec Bamba to taki senegalski Ghandi ("walczył" z kolonializmem metodą biernego oporu) - postać czczona za życia i po śmierci w 1927roku. Co roku na święto Magal (w języku WOLOF: powrót) do świętego miejsca w centrum Senegalu - TOUBA zjeżdżają się miliony pielgrzymów.
Na podstawie opowieści Ibou - więcej na: www.touba.sn lub www.touba.org

Co to ma znaczyć??

Witam, jest trudniej dla moderatora bo wiadomo częściej na forum bywać musisz, jest niewątpliwie plusem bo zanika pusta rozmowa typu: popieram, takie posty nie dostają akceptacji, Jest to pilotaż, który według słów Admina jeżeli zda egzamin być może do tematycznych zostanie wprowadzony. Jak powiedziałem jest trudny bo musisz dokonać obiektywnego wyboru, post musi być zgodny z tematem, walczę aby były umotywowane , jest możliwość stworzenia grupy która wnoszą spory wkład w kształtowanie i forum i młodych ludzi. Fakt ma to cechy forum zamkniętego ale poczytaj posty Włóczykija, pawlawoblerka, pawel85,i wielu innych a przekonasz się że warto poświęcić swój czas.
Forum staje się powoli wymianą poglądów a zanika wymiana zdań. Myślę a z Bambo doszliśmy już do tego etapu, że jeszcze z tydzień góra dwa a będzie to wzorcowe forum gdzie przepustką jest tylko jedno: post zawierający treści merytoryczne.
Pozdrawiam.
Czas mnie trochę goni więc wieczorkiem możemy bardziej szczegółowo pogadać.

16 z minutami- temat już nie aktualny, widać egzaminu to nie zdało, może i dobrze. Admin wrócił do starego ustawienia.

20.10.200 godz. 5,30. Admin zmienił ustawienia temat nadal aktualny, nic już z tego nie rozumiem.

Najaf - 18 dzien walki

Temat drugi:

Jest sprawa zupelnie oczywista, ze Amerykanie nie moga ustapic Sadrowi,
bo taka przegrana kompletnie by ich zdyskredytowala, juz nie tylko w
Iraku, gdzie od dawna sa skompromitowani, ale przede wszystkim na arenie
miedzynarodowej. Sadr postawil jasne warunki, kilka dni temu al Jazeera
opublikowala je na swojej stronie, 3 glowne to:

1. Al-Mahdi army hands over the Old City to a responsible, honest party.
2. The al-Sadr movement participates in the political process
3. Other issues discussed with the national security adviser, Muwaffaq
al-Rubai.

Zatem po co al-Sadr wycofal ludzi ze swiatyni? Moze wiec, skoro
pieprzono glupoty o oblezeniu swiatyni, moze byl to warunek amerykanski,
ktory mialby ogromne znaczenie medialne - Amerykanie doprowadzili do
zakonczenia kryzysu, administracje nad swiatynia przekazano
najodpowiedniejszym do tego ludziom - duchownym szyickim i po klopocie.
Armia Mahdiego objeta amnestia rozeszla sie do domu, a po cichu
zgodziliby sie na warunki Sadr i sprawa zalatwiona. Wilk syty i owca
prawie cala, prawie, bo samo ustapienie szyitom ma nie tylko wymiar
medialny, ale przede wszystkim sunnicko-polityczny :-)

Tylko skoro Sadrysci nie oddali swiatyni, cos musialo pojsc nie
tak...Chcieli zrobic Sadra w bambo prawdopodobnie :-)))

Parafrazujac propagande, wlasciwie zmieniajac tylko jeden wyraz:

Amerykanom nie mozna ufac, tyle razy zmieniali zdanie, ze kazdy
doskonale wie - nalezy patrzec na to, co robia, a nie na to, co mowia.


Po pierwsze Sadr zmienia swoje zdanie co do rozejmu częściej niż skarpetki. Pod
drugie gdzies mi sie obiło o uszy, ale nie daje glowy wiec prosze o poprawke w
razie czego, że Sadr przebywał długo w Londynie zanim przyjechał do Iraku.
Wygląda na dobrze nakarmionego i odżywionego, jak widać nie było oporów przed
żarciem niewiernego chleba z ręki niewiernych Brytyjczyków. Dla mnie pewne jest
jedno:Sadr walczy o władze z innymi przywódcami religijnymi swojej społeczności
i chce pokazać swoją siłe i poparcie a że akurat pod ręką są Amerykanie,Polacy
i tendencyjna prorządowa policja to jest na kim wypróbować swoją siłę a
niepodległość Iraku jest drugorzędna i jest dla Sadra kwiatkiem do kożucha tak
wiec na twoim miejscu Andreasie bym sie tak nie podniecał rzekomym
niepodległościowcem Sadrem bo jak na razie to ja w Iraku nie widze
autentycznego przywódcy którego nadrzędnym celem by była niepodległość tego
państwa i wywalenie okupantów na zbitą twarz z Iraku.

Tolerancja

Z tolerancją, albo też jej brakiem, miałem okazję spotkać się już nie raz. Z racji na moją ciemnawą karnację, nasłuchałem się różnych opinii o sobie - zaczynając od "murzynka bambo" skandowanego przez bachory pod blokiem, kończąc na tym, że mam na pieńku z sporym procentem moich sąsiadów - niektórzy spoglądają na mnie prawie jakbym był małym terrorystą. Dlaczego? Bo jestem inny, bo używam dziwnych słów, bo skaczę pod drzewach(cudzysłowowo oczywiście, nawiązuje tu do moich zainteresowań na przestrzeni akrobatyki-różnie-pojmowanej), bo mam długie włosy, i kilka innych jednocześnie bezpodstawnych i błahych powodów. Czasem sytuacja jest wręcz komiczna (nigdy nie zapomnę, kiedy polemizowałem z pewną rozdygotaną babcią, która uparcie nie chciała wyjawić dlaczego uważa, że "źle mi z oczu patrzy"), a czasem bywa mniej przyjemnie - obelgi z serii "wychował się taki na farmie gdzieś w turcji(...)", są na porządku dziennym. I pomyśleć, że przez większość znajomych, ba nawet psychologów, uważany jestem za strasznego introwertyka, stroniącego od interakcji z otoczeniem! ^^'

Od tej strony, nasz naród wykazuje dosyć ciężkie do przełknięcia braki - na ogół ogranicza się to do krzywego spojrzenia, albo kąśliwego pytania o pochodzenie. Wiele "dziwności" na szczęście normalizuje się - nawiązując do mojego wywodu, przykładowo coraz liczniejsi cudzoziemcy. Pewne organizacje, niestety walczą o swoje w ich pojmowaniu słuszne racje, ale większość takich zachowań spotyka się z ostrą krytyką.

A że jestem z natury optymistą, pewne zauważalne zmiany napawają mnie pozytywnymi uczuciami, które łagodzą ponure pomruki szarej codzienności...

Quiz 2 edycja ;)

chodzi o Donkey Konga do której sa bebentki dodawane jako kontrolery......
wiem że to prawidłowa odpowiedz bo Bambu potwierdził to na gg
ok więc moje pytanie:
jak nazywał sie demon z którym wałczy się pod koniec pierwszej cześci Gothic'a ?

Chance Pandawa by Lukismo

Panda na Chance... Enjoy

Statystyki :

Najlepiej zescrollować chance do 50 ( mały koszt kamas ) a jeśli niemożemy to i tak pakujemy wszystko w chance do 350 lub 300 potem mozna w vit.

0-50 za 1
51-200 za 2
201-350 za 3

Spelle :

1.Karcham na 5lvl - zdobywamy na 17
2.Stabilization na 5lvl - zdobywamy na 26
3.Chamrak na 5lvl - zdobywamy na 31
4.axe skill na 5lvl - Kupujemy
5.Melancholy na 5lvl - zdobywamy na 54
6.Karzam na 5lvl - zdobywamy na 60
7.Boozer na 5lvl - zdobywamy na 1
8.Bamboo Milk na 5lvl - zdobywamy na 48
9.Spirit Bond na 5lvl - zdobywamy na 100
po 100 lvlu kazdy powiniene wiedziec co dawac na 6 lvl

Eq :
Wis set :
1-20 lvla zakładamy Adv set
21-38 Moskitoset(bez amuletu)+robber set(bez daggów)+Gobball butki
38-60 zakładamy prespic set + Pin of Mhete+Enutrof's Memento+ Gobkool Boots ( i do 60 lvla zminiamy eq w zaleznosci czy nam bedze potrzebny wis czy vit czy chance )
60-XXX powiniscie juz sobie sami poradzic z eq ...

Battle set :
Raczej wcześniej nikt niebedzie walczyl pvp.
60-80 Houde,Akwadala Cloak,Akwadala Amulet,Akwadala Wedding Ring,Blue Scararing,Blue Turtle Belt,Akwadala Geta
na 70lvlu możemy dolożyć Sapphire Dragolining jak ktos chce
lub jesli ktoś chce miec 8 AP ( 2x atakujemy ) to mozna sobie kupci kamasutre amulet i albo treechelmet albo gelano.

Bronie :
10-20 - mozna zalozyc gobball hammera
20-36 - Ergot Mina
36-57 - Shodanwa Axe
57-78 - Darsson's Axe ( przerobiny na water )
78-93 - Militiaman Bardiche ( j/w )
93-126 - Ancestral Treechnid Splitter ( j/w )
126-XXX - Dreggon Axe ( j/w )

Exp :

1-20 incarnam
21-40powinnismy radzisc sobie na pigletach
40-80 można expic na chaferach
80-100 Ouginiaki,Kanigru
100+ koalaki

prosze o komentarze i uwagi...

ONŻ I t.2 Szczecinek 2008 " la laj laj lelo" :D

hmmm w sumie promenada dobra. No co do Mszy to góruje ekipa z Miłosierdzia więc musimy się narazidić czy Księdzu ustąpić xD Bamboo oczywiscie podstawa P moze jak pogoda bedzie ładna to Bukowina czy coś. Wałcz odzywać się !! P

[ Dodano: 2008-08-15, 16:34 ]

Teraz Pieniądz w Cenie

Hearts-Hibernian

W ostatniej kolejce Hearts uległo na wyjeździe 0-2 Rangersom, ale gospodarze dzisiejszego meczu zagrali w tamtym spotkaniu bardzo dobrze.
Serca są ostatnio w naprawdę bardzo dobrej formie.
Hibernian w ostatniej kolejce po słabej grze uległo u siebie 1-2 Dundee United i po tej porażce dzisiejsi goście nie mają już o co grać.
Hearts wciąż walczy o 3 miejsce i przy obecnej dyspozycji ma na to bardzo duże szanse.
Do tego dzisiaj Hibernian zagra bardzo poważnie osłabione.
W zespole gości nie wystąpią:Jones, Bamba, Hogg(czołowi obrońcy), Nish(czołowo napastnik), Szamotulski(pierwszy bramkarz), a prawdopodobnie nie zagrają też dwaj ważni zawodnicy Rosa i van Zanten.
Są to bardzo poważne osłabienia dla ekipy gości.
Rozsypała się cała obrona, tych graczy będzie bardzo ciężko zastąpić, szczególnie, że Hearts w ataku jest bardzo mocne, a tacy zawodnicy jak Kingston czy Driver przy tak osłabionej defensywie Hibernian mogą zaszaleć.Szamotulskiego też będzie bardzo ciężko zastąpić, ten bramkarz nieraz ratował swój zespół, a rezerwowy golkiper Ma-Kalamba, jest bardzo niepewny i zdecydowanie ustępuje umiejętnościami Szamotulskiemu.
Do tego nie zagra jeszcze Hogg, który osłabił atak Hibernianu.Hibernian w ataku grali ostatnio katasrofalnie, a teraz bez Hogga będzie jeszcze ciężej.
Hearts w najsilniejszym składzie dodatkowo do zespołu wracają Kingston(kluczowy zawodnik tej ekipy, jest to wielkie wzmocnienie dla gospodarz) i Werr, który także jest ważnym zawodnikiem.
Hearts będą mieli po swojej stronie publiczność, która na pewno będzie gorąco dopingować piłkarzy Serc.
Reasumując Hearts grają ostatnio zdecydowanie lepiej, prezentują dużo lepszy styl gry i dzisiaj przed własną publicznością nie powinni mieć najmniejszych problemów z pokonaniem o nic nie grających już gości.
Myślę, że niesamowicie zmobilizowani piłkarze gospodarzy wykorzystają bardzo poważne osłabienia w ekipie gości i wygrają ten mecz.

Typ:Hearts
Kurs:1,70

WORLD DOG SHOW 2006

Bambo - pośrednia ( Pozostałe psiaki siedza w domu)
Nie ma kto mi pomóc, a sama z dwoma czy trzema wolę nie walczyć, zwłaszcza, że sunie i psy sa na różnych ringach
Myślę że Berek też zgłoszony i też pośrednia

Starty Roberta Kubicy w F1

widzisz mozesz tylko zalowac ze nie ogladales na polsacie.

poprostu oszczedzal silnik, wyzsze obroty bardziej wytezaja silnik, ale juz podczas przejazdu w ktorym robert walczyl o czas bylo normalnie.

edit: ehh Alassane Bamba pierwszy :<

Tolerancja.

dobra to tylka ja chronię prawa murzynka Bambo ach ale sie nie poddam "będziemy walczyć trzeba zniszczyć..."(dalej nie pamiętam)

KURAK LEGON

skoro jesteście z Wałcza dziwi mnie fakt że znacie numeru 258 5000. Chyba ze jesteście masochistami albo po prostu zwykłymi nieudacznikami zeby zamawiać z kuraka lub bambo cokolwiek......współczuje. Głupota ludzka nie zna granic ......aczkolwiek

NOWY REGULAMIN

Selion, jezeli znasz calosc watkow i wypowiedzi w nich zawarte i na tej podstawie wyrobiles sobie zdanie w tym temacie to musze uszanowac Twoja opinie. Moze nawet masz racje, ze "kulturalne" forum moze byc atrakcyjne i odwiedzane przez wielu internautow. Ja mowie o swobodzie wypowiedzi na forum - sama nazwa wskazuje co to jest. Cytuje za Wikipedia (nie mam tu niestety oficjalnej encyklopedii):
"Forum dyskusyjne - jest przeniesioną do struktury stron WWW formą grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej."
A zatem w skrocie jest to struktura sluzaca wymianie informacji i pogladow. Ja mam okreslony poglad w kilku sprawach i ten poglad przedstawiam. jezeli okreslona sprawa tyczy mnie bezposrednio to mam do wyboru:
1. popierac ja
2. ignorowac
3. zwalczac
Jakos nikt nie ma nigdy pretensji jak popieram jakichs ludzi, jakies dzialalnia itd... natomiast zawsze sie znajda tacy, ktorzy usiuja ze mna walczyc - to jermak jest czarny i glupi. OK, jezeli to jest Twoj poglad to mozemy te sprawe przedyskutowac i Ty mozesz zdanie zmienic. Ale jezeli to jest po prostu strzal aby mi dowalic i nie jest niczym konkretnym poparty to ja moge poczuc sie urazony. I tu, moim zdanie przebiega granica tego co jest dozwolone a co nie powinno byc dozwolone. Slowo glupota ma swoje okreslone znaczenie i wiele odmian. Definicja glupoty ponownie za Wikipedia:
"Głupota - niedostatek rozumu przejawiający się brakiem bystrości, nieumiejętnością rozpoznawania istoty rzeczy, związków przyczynowo-skutkowych, przewidywania i kojarzenia.Charakteryzuje się pychą, śmiałością, podejrzliwością, niskim lub nieistniejącym samokrytycyzmem, niezdolnością do zdziwienia, dążnością do ekspansji."
A zatem, jak obserwuje osobe spelniajaca te lub podbne kryteria to mowie po prostu - glupi. Nazywam rzeczy po imieniu. Na Waszym forum to by zabrzmialo jak zgrzyt pewnie? To w takim razie jak nazywacie glupote albo faceta z Afryki ktory ma czarna skore? Murzynek Bambo?
Na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82upota opisano wiele rodzajow glupoty - jest tam taka co nazywa sie "glupota salonowa". Mam wrazenie, ze Wasze forum pedzi w tym wlasnie kierunku. I zapewniam, Cie, ze nie mialem zamiaru Cie urazic ani skrzywdzic - to jest po prostu wymiana pogladow i informacji. Tak jak w powyzszej definicji. A jak Ty to odbierzasz to juz calkowicie Twoja sprawa - mozesz mnie nawet wyzywac od bialych murzynow - mnie to nie rusza bo juz kiedys murzynom powiedzialem, ze to nie moja wina iz sa czarni a ja bialy, nawet gdybym byl pomaranczowy a oni zieloni to i tak ja ja bym nadal nimi dowodzil bo jestem mardrzejszy (a oni glupsi). Bardzo im sie to podobalo i konflikt zostal rozwiazany - nie mialem juz z tymi murzynami klopotow.
A "murzyn" ponownie z Wikipedii to: "Czarna rasa człowieka (rasa negroidalna) - jedna z trzech głównych ras człowieka (obok białej i żółtej)."
W niektorych miescach swiata zabroniono uzywania slowa "NIGER" ale nigdzie nie zabroniono uzywac slowa murzyn, bo jak sobie poczytasz dokladniej kim sa murzyni to okaze sie, ze to nie tylko afroamerykanie - wyobraz sobie, ze murzyni zyja nawet poza Ameryka! Sa to czarni z Afryki, czarni z Azji i nawet Australii! Uwierzylbys w te brednie? Pewnie nie, ale odsylam cie na strone: http://pl.wikipedia.org/wiki/Murzyn
Prawda, ze milo sie rozmawia konkretnie z facetem, ktory wie o czym mowi? Mozna sie czegos nauczyc... Glupi to glupi, murzyn to murzyn a Wasze forum to nie nasze forum...
Milego dnia zycze, cokolwiek sobie o mnie myslisz.

[ Dodano: Pon Mar 19, 2007 12:44 pm ]

Salonik polityczny

maciek na błagam cię, nie recytowałeś, bo się na to nie łapałeś, a nie "byłeś elementem wywrotowym". teraz koleś który w latach 80' miał lat może kilka będzie sobie dorabiał przeszłość opozycyjną i wskazywał swoją "niepewność ideologiczną"? w stanie wojennym pewnie przemycałeś "małą apokalipsę" konwickiego więźniom politycznym
.



Oj Yader Yader ty nie umiesz wyczuć mówienia żartem? No przecież wiadomo, że w wieku kilku lat nie byłem żadnym opozycjonistą. Ja PRL ogólnie wspominam miło. Z perspektywy dziecka to był dosyć zabawny okres. Ucieczka z czynu społecznego to coś jak wagary było. I były tego konsekwencje. Tego typu zajawka, a nie walka z komuną Aczkolwiek raz pani wypaliłem na że tak powiem klasowym forum, jak się zapytała czemu mam tak aspołeczną postawę i na czyny nie chodzę, że "nie będę za darmo pracować". I ogólnie nie miałem opinii przedstawiciela socjalistycznej młodzieży Ale nie martw się - nie walczyłem i na styropianie nie spałem, luzik
A za niebytność na pochodzie trza było usprawiedliwienie przynieść, które oczywiście zawsze miałem. Mama też nie lubiła pochodów Inaczej z tatą - ten chodzić musiał

Ale fakt jest faktem, że do akademii się nie rwałem i stawałem okoniem czasem Akademii było aż nadto aby się łapać

A z działalności opozycyjnej podczas stanu wojennego to możesz wierzyć lub nie ale odwaliliśmy z kolegami taki numer że napisaliśmy Solidarność na kartce od bloku i skandując to jakże szlachetne hasło szliśmy przez korytarz. Na szczęście pani nas szybko zauważyła i kartkę zabrała i utylizowała W tym momencie kompletnie nie mam pojęcia czy się nie bała że np ściany mają uszy albo coś Nie pamiętam kto był prowodyrem zdarzenia ale nie byłem to ja. Ot taki wybryk siedmiolatków - nie myślałem wtedy raczej o walce z systemem

PODSUMOWUJAC - określenie "niepewny ideologicznie" było żartobliwe. Nie trzeba zawsze na siłę każdego mojego określenia rozbierać na czynniki pierwsze i doszukiwać się w nim próby zbawiania świata Czasami warto się wyluzować, jak to mawiał bohater pewnego filmu


a jeśli chodzi o zmienianie imienia murzynkowi bambo, to to jest pikuś. agatha cristie napisała kiedyś książkę pod tytułem "10 little niggers". na polski tłumaczono ją konsekwetnie jako "10 małych murzynków" (i słusznie, bo "nigger" dawniej nie było aż tak obelżywe, z racji tego, że ciężko być obelżywym wobec zwierzęcia, a tym był murzyn w ameryce). ale od ładnych paru lat (kilkunastu na bank) tłumaczy się ten tytuł jako... "10 małych żolnierzyków" - bambo to pryszcz .



Niezłe

Choć fakt jest faktem, że określenie nigger podobnież jest BARDZO obraźliwe obecnie. Choć oczywiście tłumacz powinien uwzględniać realia epoki i przetłumaczyć wyraz tak jak on miał znaczenie w tamtej epoce i tyle. A nie na siłę ulepszać rzeczywistość.

Formula 1

Świetny wyścig. Szkoda, że taki smutny...ale może od początku.

Treningów niestety oglądać nie mogłem, tak więc przejdę od razu do kwalifikacji. Tam standardowo. Kubica ustawionym przez siebie wozem przejechał świetnie pierwszą i drugą tercję kwalifikacji zaś w ostatniej inżynierowie BMW zrobili to na czym znają się najlepiej - dotankowali bolid do pełna, także Robert jechał cysterną. Oczywiście musiał znaleźć się w trzeciej sesji za Heidfeldem. 9 miejsce to nie był zły wynik, zwłaszcza, że dobrana taktyka w przypadku przesychającego toru mogła przynieść fantastyczne owoce. I przynosiła. Robert wygrałby ten wyścig, bo miał wystarczającą ilość paliwa na dojechanie do mety. Nie pamiętam różnicy między Kubicą, a Raikkonenem, ale na oko było to jakieś 5 sekund i ciągle rosło. Jednak znowu zawiódł bolid BMW Sauber - konkretnie układ hydrauliczny. Tragedia. Nawet gdyby Robert zjechał jeszcze raz na pit-stop to byłoby podium, bo z pewnością wyjechałby przed Massą. Mimo tego Kubica poraz kolejny udowodnił jakim genialnym jest kierowcą i jak wspaniale jeździ technicznie. Myślę, że jeżeli na Interlagos popada (a jest taka szansa) to może być miejsce na podium. Każdy będzie cisnął. Kierowcy McLarena i Raikkonen walczą o tytuł MŚ więc będą cisnąć do maksa z większym ryzykiem błędów. Massa zaś jedzie u siebie także będzie równie zmotywowany, ale i on często przesadza ze swoimi manewrami. Jednak w ciemno obstawiam, że Alonso tegoż wyścigu nie ukończy, Massa również, a wygra Raikkonen przed Hamiltonem, co niestety spowoduje końcowy triumf Bambo (Lewisa). Dla mnie nic nie znaczący.

Ale wracając jeszcze do wyścigu...

Pierwszy raz od kwalifikacji na Nurnburgringu wybuchnąłem taką gwałtowną radością. Wtedy poszło mu przednie prawe koło i przydzwonił w ścianę opon, a teraz popełnił głupi błąd, który kosztował go odpadnięcie z wyścigu. Zbyt szybko wjechał na pit lane, nie wyrobił zakrętu i "usiadł" na pułapce żwirowej. Dla mnie największym pozytywnym zaskoczeniem jest postawa STR, a konkretnie Vettela. Również Liuzzi zasłużył na wielkie słowa uznania.

Kubica wygrał ten wyścig, przegrało go BMW Sauber.

PS Przynajmniej mam zaklepany wyjazd na Spa i Monzę w następnym roku

edyta: Wurz zdecydował się zakończyć swoją przygodę z F1. Dziękuję Ci Alex, bo to dzięki Twojemu wypadkowi z Jeanem Alesim zacząłem się pasjonować tym sportem A kto za Austriaka? Najprawdopodobniej będzie to Schumacher z Toyoty, ale ja po cichu stawiam na Adriana Sutila

Pigeon dnia Wto 12:29, 16 Paź 2007, w całości zmieniany 1 raz

Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Interesująca dyskusja ;>

Co do wymiany zdań…
Rheged ma prawo do swoich uprzedzeń i słabości. Ograniczają go w jakimś stopniu, ale zdaje sobie z tego sprawę oraz z irracjonalności własnych poglądów. Jego życie. Dzięki temu jest jaki jest, dzięki temu dyskusja się toczy, bo nudno by było gdyby wszyscy byli tego samego zdania ;) i nie mam zamiaru go z tego powodu osądzać. Nie wiem czy jest rasistą czy też nie. Swoim postrzeganiem świata raczej nikogo nie krzywdzi, co najwyżej siebie ;p. Mogę się jedynie z nim nie zgodzić i tyle. Nie zgadzam się oczywiście, co oznacza, że nie mam nic do Afrykańczyków, czy też rasy czarnej. Mam jednak sporo własnych uprzedzeń, które są równie „idiotyczne”, czy też irracjonalne ;p. Dziwi mnie jednak tak ostry atak na jego osobę oraz pewna próba „zaszufladkowania” go. Tak to się jednak dzieje przy tego typu kontrowersyjnych tematach ;) i to jest piękne! xD. <tak wiem, bredzę ;p>

Co do tematu…
Dzieci są straszliwe bezwzględne i sadzę, że większość z Was odczuła to na własnej skórze, choćby przez moment.
Jeśli chodzi o moją wspaniałą osobę to mój ojciec jest Bengalczykiem, matka Polką. Urodziłam się w małym miasteczku, tak więc moja rodzina była swego rodzaju sensacją. Jakby tego jeszcze było mało, okazało się że pochłaniam wiedzę jak gąbka. Zostałam przeniesiona z przedszkola od razu do zerówki i tak już zostało. Oznacza to, że zawsze byłam najmłodsza <zabrali mi dzieciństwo! ;p> i byłam tą „mondrą” ;).
Wyzwiska typu „murzyn”, „czarnuch” czy też piosenki typu „Murzynek Bambo w Afryce mieszka…” nie są mi obce. Nie potrafię zliczyć ile razy tłumaczyłam dzieciakom, że Murzynem nie jestem, tylko pół- Azjatką. Jak się domyślacie, im to żadnej różnicy nie robiło. Ignoranci! ;p Nie będę się jednak tutaj rozpisywać na temat moich patologicznych przeżyć, które spaczyły mi psychikę <oblizuje nóż z krwi> ;p. Przyznaję, że do rękoczynów rzadko dochodziło, jeśli już to były niegroźne. Nauczyłam się trzymać po prostu własnego podwórka i dość szybko biegać ;p. Nie było to miłe, ale co Cię nie zabije to Cię wzmocni ;)). Nie mam do nikogo żalu, a dzisiaj odbieram to jako życiową lekcję i naukę bronienia własnych przekonań i tożsamości ;). Nigdy nie zdarzyło mi się wstydzić tego kim jestem, mojego pochodzenia czy też ojca. Byłam z tego dumna i nadal jestem ;). A szykanowanie skończyło się gdy… ten tego… dojrzałam ;))).

Co do mojej tolerancji, tudzież jej braku…
Posiadam sporo uprzedzeń. Czasami mnie irytują, gdyż zdaję sobie sprawę z własnej głupoty.
Po pierwsze: nie lubię Amerykanów, ale to łączy się także z kwestią wychowania. Przyznaję się bez bicia, iż uważam ich za „głupich ignorantów”. Nic na to nie poradzę, choć się staram <naprawdę! Czy te oczy mogą kłamać? ;p>. Myśl ta jednak irytująco zapuściła korzenie w mojej łepetynie i żadne środki „myślobójcze” nie działają ;p. Moje uprzedzenie nie sięga jednak tak daleko jak Rhegeda do murzynów. Oznacza to, że nie wykluczam przyjaźni z osobą pochodzącą z „tego kraju mlekiem i miodem płynącym” ;). Jednak na pewno ciężej by było mi się do niej przekonać, niż do osoby, dajmy na to, z hipotetycznej Krainy Oz :p. Problemem w pozbyciu się tej nietolerancji jest także fakt, iż nie zdarzyło mi się jeszcze skonfrontować swoich uprzedzeń z rzeczywistością :p. Może to jednak i lepiej ;p.
Po drugie: Zdarza mi się szufladkować ludzi. Nic na to nie poradzę, to wręcz odruch. Gdy widzę, przykładowo, ufarbowane na blond dziewczę, którego pstrokaty ubiór więcej odkrywa niż zakrywa, golizna oślepia pomarańczową poświatą made in solarium, a na twarzy znajduje się kosmetyczny(-a) skórzany(-a) pancerz/zbroja <niepotrzebne skreślić ;)))> to mnie odrzuca. Nie podejdę, nie porozmawiam, ignoruję, skreślam z listy potencjalnych znajomych. Gdy już rozmawiam to czuję się podświadomie (albo świadomie) ponad nią, jestem be, fuj i w ogóle ble. Rzucam monosylabami, gdyż taki osobnik nie jest wart jakichkolwiek procesów umysłowych z mojej strony. Po prostu niedobra ja. Staram się czasami z tym walczyć, ale ciężki to bój.

No i tyle. To się rozpisałam :p.

Wystąpienie obywatelskie w Sejmie - inicjatywa Pełnomocnika

Wątek ten został założony w imieniu i na prośbę Kariny Schwerzler – Pełnomocnika ds. Ochrony Zwierząt przy Kancelarii Prezydenta RP.

Działalność Kariny jest Wam prawdopodobnie znana – od wielu lat walczy o poprawę losu zwierząt w Polsce i zmianę prawa.
Powołanie takiej osoby na stanowisko Pełnomocnika to milowy krok w naszej smutnej rzeczywistości. To jedna z nas. Teraz uzyskała nowe możliwości działania na rzecz tych, którzy są nam wszystkim tak drodzy – zwierząt.

Jej kilkumiesięczna działalność już przyniosła efekty – powołana została Rada Konsultacyjna, która przygotowywać będzie zmianę ustawy o ochronie zwierząt, dostosowując ją do standardów europejskich i innych polskich aktów prawnych.
W skład Rady wchodzą ludzie, którzy poza wykształceniem, dorobkiem naukowym i przygotowaniem zawodowym do takiej pracy, chcą pomagać zwierzętom.
Są to:
- prof. Andrzej Elżanowski
- sędzia Jadwiga Osuchowa
- prof. Marek Mozgawa
- dr nauk prawnych Tomasz Pietrzykowski
- prof. Anna Przyborowska-Klimczak

W ciągu kilku najbliższych kilku dni wszystkie organizacje pozarządowe, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, otrzymają z biura Pełnomocnika listy z zaproszeniem do współpracy i prośbą o sugestie, dotyczące zmiany prawa.

Karina chciałaby również zaprosić do współpracy społeczność Dogomanii – największego nieformalnego stowarzyszenia ludzi ratujących zwierzęta i walczących o ich prawa.

Inicjatywa Kariny, która pozwoli na usłyszenie naszego głosu to planowane na maj sejmowe wystąpienie obywatelskie. To narzędzie demokracji, z którego nie korzysta się często, a jego skuteczność jest większa niż jakichkolwiek demonstracji czy petycji. Wystąpienie obywatelskie to wydarzenie parlamentarne, którego nie da się pominąć milczeniem.
Posłowie będą musieli zauważyć problem i się do niego odnieść.
Planujemy obecność największych mediów i wystąpienia obrońców zwierząt.

Chcielibyśmy, żeby ten wątek połączył nas wszystkich, spróbujmy powstrzymać się od kłótni i niepotrzebnych złośliwości.
Dopisujcie się tutaj i piszcie, co według Was można jeszcze zrobić.
Spróbujemy wypracować wspólną strategię majowego wydarzenia.

Korzystajmy z faktu, że po raz pierwszy ‼nasz człowiek” może realnie coś zrobić. Pomóżmy jej.
Prosimy również modów o pilnowanie tego wątku. Nie jest on w żadnym razie kontrowersyjny i służy dobrej sprawie.

Shin i Bamboo, założyciele poniższego wątku zgodzili się na rozszerzenie ich rewelacyjnej inicjatywy. Karina chciałaby wręczyć wszystkim posłom wydrukowany fizycznie list, który stworzyli, załączając do niego płytę z prezentacją ich autorstwa. Dziękujemy!

TERAZ ALBO NIGDY - zmieniamy prawo! Zasypmy poslow mailami!

Prosimy o komentarze i wpisy – bierzemy się do roboty!

postarajmy się, aby ten wątek "rozlazł się" po całym forum, chcielibyśmy zebrać jak najwięcej podpisów pod listem, który wręczany będzie posłom

Cały wątek tutaj
http://www.dogomania.pl/forum/f402/wyst ... at-134726/

Logi (ciekawe i nieciekawe)

Atmosfera całego eventa była przednia. Krzyki, wrzaski, piski, walka! Formowanie się, zbiórki, naprawdę, wiele ciekawostek. Jednak, nie każdemu musiało to leżeć... Hobbici! Co też oni robili?! Cóż, hobbici...

...jak zwykle szykowali się do mężnej walki...
Code:Mowisz do Bambollina: Fredzelki w kryjowce gotowe?
>
Bambollin mowi: O! Jestes nicponiu jeden! - hobbit lapie Gawaina za ucho - Ja
ci dam w chowac sie beze mnie.

...starali się zapominać o własnych konfliktach...
Code:Mowisz rozgladajac sie: W co mysmy sie wpakowali.
Mowisz do Bambollina: To wszystko przez ciebie!
Spogladasz na Bambollina z wyrzutem.
>
Keriodar mowi mruzac oczy i nucac cos pod nosem: Coz...
Mowisz do Bambollina: Po cos mi naopowiadal o tych szprytusach i spirytuansach
krasnoludzkich!
>
Bambollin glosno przelyka sline.
Mowisz: Zjawiska spirytusoalkoholowe i spirytologia, tez mi co!
Mowisz do Bambollina: Ostatni raz cie posluchalem.
>
Bambollin mowi do ciebie: Nie prawda! Gdybys tyle nie pil to zaden starzec by ci
tu nie kazal isc, bo bys go nie widzial wogole, wiec to twoja wina!
>
Mowisz do Bambollina: Teraz to moja wina?!
Bambollin mowi do ciebie: Jak tylko z tego wyjdziemy calo to osobiscie zloze
zazalenie u samego burmistrza! O tak! Zebys wiedzial!
>
Mowisz do Bambollina: Jak to szlo... pomoge ci dzierzyc brzemie, blablabla,
jakbym to gdzies juz czytal!
Keriodar mowi stanowczo: Cisza hobbici!
Mowisz do Bambollina: A se skladaj!
>
Bambollin mowi cos niewyraznie pod nosem, z grymasem na twarzy odwracajac sie
od Gawaina dajac mu do zrozumienia, ze wiecej z nim nie bedzie rozmawiam,
dopuki otrzyma przeprosin z jego strony.
>
Odwrociwszy sie plecami, ignorujesz demonstracyjnie Bambollina.
>
Keriodar spoglada na Bambollina katem oka.
Bambollin spoglada na ciebie ukradkiem.
Bambollin chrzaka cicho.
Keriodar spoglada na gore blagalnie.
Prychasz z rozdraznieniem.
>
Mowisz zakladajac dlonie na torsie, jednak zsunely sie mu na brzuch: Tez mi co,
bedzie mi tu fochy stroic...
Bambollin mowi pod nosem: Znalazl sie obrazalski, ja mu reki pierwszy nie
podam, o nie.
Mowisz odwracajac sie speszony do kuzyna: Bambollinie...?
>
Spogladasz na Bambollina niepewnie.
Bambollin mowi szeptem: Tak Gaw?
Mowisz lekko szurajac stopa po ziemi: Bo widzisz, ja chcialem...
>
Spogladasz gdzies wymijajaco.
Certh spoglada na ciebie ciekawie.
Mowisz do Bambollina: No, chcialem cie, Bamboszku kochany, przeprosic.
>
Bambollin mowi podnoszac dumnie do gory glowe w gescie zwyciestwa: Tak?
Przepraszasz ze skrucha Bambollina.
>
Bambollin klepie cie przyjacielsko w ramie.
Bambollin mowi do ciebie: Ja tez cie przepraszam.
Certh ociera lzy, rozmazujac je sobie na twarzy.
Bambollin sciska cie kordialnie.
>
Certh mowi patrzaz ze wzruszeniem na hobbitow: Jak milo!
Bambollin mowi do ciebie: Juz sie Gawciu nie gniewasz?
>
Certh mowi do Keriodara: Nie da sie z tego jakiejs ballady ulozyc?
Keriodar mowi do Certha: W takim tloku nie...

...zachować trzeźwość umysłu i starodawne zwyczaje...
Code:Mowisz do Bambollina: Moze jako przeprosiny lykniem sobie, tego...
krasnoludzkiego burdenszafta, czy jak oni to nazywaja?
Bambollin kiwa glowa zgodnie.
>
Bambollin mowi do ciebie: Brudnegoszafta, czy coby to nie bylo, z toba zawsze.
Mowisz do Bambollina: Ale na twoj koszt. Mi sie monety skonczyly.
Bambollin mowi pod nosem: Wiedzialem, jak zwykle mnie naciaga.

(stawianie wodki)

Mowisz przekladajac dlon przez reke swego kuzyna: No... to Gaw jestem.
Bambollin mowi do ciebie: Mow mi Bambo.
>
Chwytasz kieliszek czystej mocnej wodki i umaczasz w nim usta, pijac zen
lyczek.
Bambollin umacza swe usta w kieliszku czystej mocnej wodki, pijac zen lyczek.
>
Calujesz serdecznie Bambollina w policzek.
Bambollin caluje cie delikatnie w policzek.
Bambollin caluje cie delikatnie w policzek.
>
Bambollin mowi do ciebie: Gaw, druchU  tY mOjg
Bambollin klepie cie przyjacielsko w ramie.

...nie rzucać się w oczy...
Code:Keriodar mowi: Duzyna z hobbita jaka by nie byla... zawsze rzucac sie bedzie w oczy.

...walczyć za to, co kochają...
Code:Binko krzyczy: Za Shireee!
Krzyczysz: Za Burmistrza Shiree Gawa Mezneegoo!

...uważnie nasłuchiwać...
Code:Leoren krzyczy: NA POHYBEL!
Gawlak krzyczy: HOBBITY! SZARZA! ZAGRYZCIE TROLLE! DAJCIE UPUST SWOJEMU
GLODOWI!

i... walczyć?!
Code:Niebieskooki opanowany elf spiewa odcinajac noge, ktora probowala go zmiazdzyc:
Gin wstretny trollu! - Troll upada z wielka fala uderzeniowa. Za chwile
wskakuja na niego male Hobbity i zaczynaja dzgac mu brzuch!

A tak poza tematem, genialny wycinek, który rzucił mi się w oczy i zapadł najbardziej w pamięci.
Code:Opalona piwnooka kobieta mowi cos umaczajac palce we wlasnej krwi. Kobieta
przeciaga palcami po policzkach malujac na nich po dwie krwawe smugi. w jej
oczach zapalaja sie nie wrozace gotowosc do walki bursztynowe blyski.